
To jest Rudolf (wcz. Misiek). Pies który całe swoje życie (5 lat według „właścicielki”) był uwiązany na łańcuchu przy dziurawej szopie z daleka od domu. Siedział tam w upały jak i mrozy. 0 kontaktu do człowieka. A właśnie tego tak bardzo pragnie.

14.12. Pojechaliśmy 130 km po niego! Tak bardzo się ucieszył i nie oglądał się za siebie tylko wskoczył do samochodu.
Rudolf jest bardzo ostrożny i trochę się boi kontaktu z mężczyznami. Reaguje też lekiem na podniesiony patyk. Tylko możemy się domyślić co ten niewinny pies przeżył :(
Jest teraz pod opieką małej fundacji „Pomagamy bidom z Serocka” i zamieszkał w hoteliku. Tutaj chcemy bardzo podziękować pani Joannie, która się bardzo zaangażowała w sprawę Rudolfa i tylko przez nią mogliśmy jego wyciągnąć z koszmarnych warunków.
Rudolf został zaszczepiony przeciw wściekliźnie, odrobaczony i zabezpieczony przed kleszczami. Będzie potrzebował dalszych szczepień, diagnostyki i kastracji.
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na opiekę weterynaryjną i pobyt w hoteliku. Hotelik kosztuje 450 zł miesięcznie. Zanim znajdziemy dla niego najlepszą rodzinę pod słońcem :) Każda złotówka się liczy!
Bardzo dziękujemy!
Paula, Olga i Amanda
W takich warunkach żył. Wody nie dostawał.



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!