
Za obronę przyjaciółki niemal mnie zabili – dziś walczę o powrót do pracy i zdrowia.
Mam na imię Piotrek. Mam 40 lat i pracuję jako stolarz budowlany oraz artystyczny.
24 stycznia moje życie nagle wywróciło się do góry nogami.
Tego dnia padłem ofiarą brutalnej napaści i próby zabójstwa we własnym mieszkaniu. Czterech mężczyzn w kominiarkach, uzbrojonych w pałki, maczety oraz noże, wykopało drzwi i wtargnęło do środka, próbując mnie brutalnie zamordować. Doznałem wielu ran kłutych, ciętych i tłuczonych…

Jedynym „powodem” tej napaści było to, że stanąłem w obronie kobiety – mojej przyjaciółki, która jest dla mnie jak młodsza siostra. Wysłałem SMS do jej byłego męża, jednego z napastników, prosząc, żeby wreszcie dał jej spokój. Godzinę później doszło do ataku.
Ostatni rok i tak był dla mnie trudny. Jako stolarz próbowałem otworzyć własną działalność. Niestety przez nieudaną spółkę i brak odpowiedniego zaplecza finansowego nie udało się wystartować tak, jak planowałem. Mimo to chciałem się podnieść i działać dalej – zgodnie z zasadą, że nigdy się nie poddaję.
Teraz jednak los zgotował mi coś, czego nie byłem w stanie przewidzieć.W wyniku ataku mam niewładną lewą rękę. Mięśnie przedramienia i bicepsa zostały przecięte maczetą do samej kości. Dziś nie jestem w stanie utrzymać w tej ręce nawet długopisu, a co dopiero narzędzi, które są podstawą mojej pracy.

Aby wrócić do sprawności, potrzebuję długiej rehabilitacji, a przede wszystkim czasu. Jestem kawalerem i utrzymuję się wyłącznie sam. Bez możliwości pracy sytuacja staje się naprawdę trudna.
Nie piszę tego, żeby błagać o litość. Chcę być zwyczajnie szczery. Wstaję i idę dalej – bo tak trzeba – a pomocy bliskim i tak nigdy nie odmówię.
Wiem, że i bez zbiórki musiałbym sobie jakoś poradzić. Ale wierzę też, że w życiu istnieje pewna równowaga. W momencie, w którym się znalazłem, wsparcie życzliwych ludzi może pomóc mi szybciej wrócić do normalności.
Jeśli ktoś zechce udostępnić moją historię albo dołożyć cegiełkę do mojego powrotu do zdrowia i pracy – będę zwyczajnie szczęśliwy i niezmiernie wdzięczny.
Poniżej link do artykułu mówiącego o ujęciu sprawców oraz motywie ich działania.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Miłosz
Dużo zdrówka Piotr❤️❤️
Anonimowa
Szybkiego powrotu do zdrowia , siły i wytrwałości podczas rehabilitacji oraz nadziei na lepsze jutro .
Anonimowy Darczyńca
siła i honor !!! 3maj się
IzaPe
Powodzenia w rehabilitacji
Iwona
Wracaj do zdrowia Piotrze. Wszystko będzie dobrze. Niewyobrażalną tragedia. Brak slow! Wracaj do zdrowia i bądź silny, walcz o sobie! ❤️🙏