
Jestem samotną matką wychowującą 1.5-roczną córeczkę. Pomoc z OS i alimenty na życie jakoś cudem wystarczają (z pomocą mamy!), ale potrzebuję auta do pracy. Nie mam wielkich wymagań. Żeby jeździło, mało paliło i opłaty były do przyjęcia. Dlatego potrzebuję tylko 2000 zł żeby moje życie chociaż trochę zmienić na lepsze i pchnąć biedę do przodu. Bez samochodu dojazd do pracy i z powrotem zabierze mi wieki, a przecież matka powinna spędzać z dzieckiem jak najwięcej czasu. Myślę o Seicento, Cinquecento albo Fieście. Pomóżcie proszę!
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!