
Łzy, które ciężko nazwać….
Drodzy Dobroczyńcy, z nadzieją w sercu zwracam się do Was, z prośbą o pomoc
i wsparcie dla mojej przyjaciółki Amelki i jej czterech cudownych synów.
To był po prostu zwykły listopadowy wieczór….w jednej chwili życie Amelki zmieniło swój bieg. Jeden wieczór, jedno wydarzenie sprawiło, iż wszystko co dotąd wydawało się być pewne runęło jak domek z kart. To co dawało spokój i poczucie bezpieczeństwa po prostu przestało istnieć.
Niespodziewanie straciła męża – minęły zaledwie trzy tygodnie od jego śmierci, a ona dzielnie stawia czoła wyzwaniom codzienności. Każdy dzień dla niej to walka o normalność dla dzieci, o bezpieczeństwo, o zachowanie spokoju, choć w jej własnym sercu mieszają się różne uczucia.
Jak każda rodzina, mieli swoje plany, marzenia, zobowiązania. Nikt nie przewidział, że los rzuci na jej barki tak wiele, tak nagle…
Dziś musi dźwigać ciężar, który zapewne dla każdego z nas byłby ogromnym ciężarem – potrzeby czterech synów, w tym 5-miesięcznego Stasia, obowiązki, nieprzespane noce i tęsknotę, która nie odpuszcza ani na chwilę.
Moi Drodzy to historia mamy, która po nagłej stracie męża została sama z czwórką dzieci.
Każde z nich wypełnia jej życie sensem i miłością – od malutkiego pięciomiesięcznego Stasia, który dopiero zaczyna odkrywać życie, po starsze Kamilka, Łukaszka i Antosia – którzy na co dzień potrzebują jej ciągłego wsparcia, opieki i czułości.
Mimo ogromnego bólu i poczucia samotności, każdego dnia walczy o to, aby zapewnić im bezpieczeństwo, radość, a także przyszłość pełną możliwości.
Amelka w ostatnich dniach próbuje składać swoje życie na nowo – dla synów próbuje być jednocześnie mamą i tatą – tarczą, pocieszeniem i siłą, która nie powinna się wyczerpać…a jednak czasami pęka po cichu, pęka wtedy kiedy nikt nie widzi.
W tym świątecznym okresie, gdy serca powinny być pełne ciepła, bądźmy przy niej w tej trudnej chwili. Pomóżmy jej Kochani ponownie stanąć na nogi, otoczmy wsparciem pamiętając, że dobro, które dajemy wraca do nas ze zdwojoną siłą.
Każda wpłata to światełko w tunelu, w tych trudnych dla Amelki chwilach - z całego serca dziękuję za Wasze wsparcie i pomoc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Janina Bogucka
Życzę dużo zdrowia
Joanna
Pani Amelko, dużo siły życzę. Ja też straciłam Mamę w listopadzie.
Agnieszka Gajewska
Amelka dużo siły w tym trudnym dla Was czasie.
Malwina
Wspieram i wysyłam dużo ciepła w tym trudnym dla Was czasie.