Kasia Korczakowska
Kochani, pomóżcie proszę rozpowszechnić zbiorkę. Z góry dziękuję 🤗


Mam na imię Kasia. Cztery lata temu po rozwodzie zaczynałam budować swoje życie na nowo, przygodę z małym drewnianym domkiem i kilkoma torbami ubrań. Remontowałam, dopieszczałam swój domek i cieszyłam się z każdej kupionej rzeczy, każdego drobiazgu zdobytego kosztem wyrzeczeń.
Niestety, 16.11. pożar w jednej chwili zabrał wszystko, zabrał moje gniazdko. Nic nie udało się uratować. Na szczęście mi i córce nic się nie stało, ale nie mamy już z córką swoich czterech kątów, swojej bezpiecznej przystani.
Podobno nie jest wstydem prosić o pomoc. Ja się wstydzę... wstydzę się prosić o czyjeś ciężko zarobione pieniądze, o dzielenie się nimi ze mną ale teraz poproszę o każdą możliwą pomoc. Bez Waszej pomocy nie dam rady sama podnieść się z gruzów.
Będę bardzo wdzięczna za każdy najmniejszy odruch serca, za pomoc w stwierdzeniu znów bezpiecznej przystani dla mnie i córki.
Będę też bardzo wdzięczna, jeśli przekażesz tą wiadomość kolejnym znajomym w Messenger i przez SMS. Proszę o masowe udostępnianie.
Kochani, pomóżcie proszę rozpowszechnić zbiorkę. Z góry dziękuję 🤗

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!