Zbiórka Wyrzucone w lesie szczeniaczki - miniaturka zdjęcia

Wyrzucone w lesie szczeniaczki

"Śpimy z mamusią i nagle człowiek wyciąga do nas ręce.
Pakuje nas w karton, płaczemy, bo mamusi przy nas nie ma.
Gdzieś idziemy, ale nie wiemy gdzie.
Mamusiu, gdzie jesteś?
Człowiek spogląda na nas , ale nie uśmiecha się.
Stawia kartonik z nami na ziemi, wypełzamy, ale człowieka już nie ma.
Są gałęzie i wiatr, ale nie ma naszej mamusi.
Szybko robimy się głodne, płaczemy, ale nic się nie dzieje.
Co z nami będzie???"

W dzisiejszym już kończącym się dniu pod naszą opiekę trafiły trzy ok. 4-5 tygodniowe szczenięta.
Maluchy ktoś wyrzucił w lesie !!!!


Co trzeba mieć zamiast serca, by małe, bezbronne stworzenia zostawić w lesie same?

Szczęście w nieszczęściu zostały zauważone w trakcie spaceru, dzięki temu żyją.
Maluchy trafiły do nas wyziębione, zapchlone, z brzuszkami pełnymi robali, bardzo głodne.
Jeden z malców nie ma ogona, nawet kikutka.
Szary malec ma chore oczy.

Maluchy już są dogrzewane, karmione convalescensem.
Merdają ogonkami, jak na szczeniaczki przystało. Wierzę, że uda nam się je wyprowadzić na prostą.

Przed nami mnóstwo wydatków. Trzeba wyleczyć oczy szarego malca, porządnie wykarmić malce, pozbyć się pasożytów, zaopatrzyć je w porządne jedzenie, podkłady chłonne. W przyszłości czekają nas również koszty szczepień.
Bardzo prosimy o pomoc dla małych, leśnych skrzacików. Pokażmy im, że człowiek potrafi też nieść dobro. 
Maluchy kiedy zaczną być samodzielne i zaszczepione (jeśli przetrwają, w co mocno wierzę) będą szukać domów. Szary to piesek, czarno biały bez ogonka to piesek i jest jedna czarno biała sunia. 

Aktualności

  • Fundacja Zwierzętom Pomocne - Pomorskie - awatar

    Fundacja Zwierzętom Pomocne - Pomorskie

    02.05.17
    02.05.17

    Dziś trzeci dzień leśnych szczeniąt pod naszą opieką. Wczoraj malce dostały pastę na robale. Ilość glist, jaka z nich wylazła to jest kosmos. Niektóre z glist były dłuższe od szczeniąt !!! Ich kupy od wvczoraj składają się niemal całkowicie z posklejanych glist :( W najlepszym stanie jest sunia Zosia. Martwi mnie natomiast stan Filonka i Kajtusia. Kajtek od początku był bardzo słaby i markotny. Najwięcej śpi. Na szczęście zacząl już jeść z apetytem, to duży postęp. Filonek natomiast jest powyginany. Ma mocno zniekształcone tyle łapy i kręgosłup. Wszystkie trzy mają z resztą nieprawidłową budowę ciała spowodowaną niedożywieniem, brakiem witamin. Mam ogromną nadzieję, że uda nam się to naprostować. Ich stan wciąż jest kiepski, choć z każdym dniem rosną ich szanse na przetrwanie. Trzymajcie mocno kciuki za leśne szczeniaczki! MEGA mocno prosimy Was o wsparcie dla tych biedaczków.

    Zdjęcie aktualności 4 641

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.07.17
    21.07.17

    Dla Zosi, żeby brzuszek gruby miała..

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.05.17
    11.05.17

    Trzymam mocno kciuki za udaną adopcję...

  • Gosia G. - awatar

    Gosia G.

    05.05.17
    05.05.17

    Przelew niewielki ale ... poszedł :)

  • Martunia - awatar

    Martunia

    02.05.17
    02.05.17

    Pieniążki dla maluszków poszły

  • Joanna - awatar

    Joanna

    02.05.17
    02.05.17

    Od nas tez grosik - niech maluchy rosna zdrowo! <3 <3 <3

Wpłaty - 41

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Marszał997 - awatar
20
Marszał997
monia - awatar
20
monia
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Lidia Żołędziowska - awatar
30
Lidia Żołędziowska
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
El gato negro - awatar
50
El gato negro
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Marta O. - awatar
5
Marta O.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij