Mały piesek w koszyku po operacji, z kołnierzem ochronnym.

Tycio - po swój nowy krok

0 zł  z 8 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Bagińska - awatar

Julia Bagińska

Organizator zbiórki

Stanęłam przed najtrudniejszą decyzją w moim życiu.

Miałam tylko dwie możliwości: uśpić Tycia albo spróbować zawalczyć o jego życie.

Nie potrafiłam z niego zrezygnować.

Byliśmy w sześciu różnych klinikach.

Najpierw dawano nam nadzieję, by chwilę później ją odbierać.

16 grudnia 2025 lekarz  powiedział wprost: Tyciu ze względu na swój wiek ( 9 lat )  ma tylko 25% szans na przeżycie operacji.

W wypadku doszło do poważnego uszkodzenia cewki moczowej oraz miednicy.

Tyciu przeżył pierwszą noc. To dało nam cień nadziei.

W czwartek 18 grudnia 2025 r. zapadła decyzja o operacji — bardzo ryzykownej.

Nie dawano nawet 50% szans, że Tyciu przeżyje sam zabieg. 

Mimo to podjęłam decyzję, by spróbować.

Uznałam, że jeśli jest choć cień szansy, muszę mu ją dać.

Operacja trwała prawie 6 godzin.

Przeprowadzało ją dwóch weterynarzy — nasz lekarz prowadzący oraz specjalista który jako jedyny zajmuje się rekonstrukcją cewki moczowej w Małopolsce. 

Tyciu przeżył operację. 

Najbardziej decydujące były pierwsze godziny po operacji.

Każda minuta była walką o życie.

Parametry życiowe zaczęły się poprawiać.

Tyciu żyje.

Wiedziałam jednak, że to dopiero początek.

Stan zdrowia Tycia z dnia na dzień był lepszy. Zaczęliśmy uczyć się chodzić na nowo. Pierwsze próby pionizowania. Pierwsze małe kroki.

Nadszedł wyczekiwany przez nas moment ściągnięcia cewnika.
W poniedziałek 12 stycznia 2026 r. usunięto  cewnik zgodnie z planem.
Niestety okazało się, że cewka moczowa jest zatkana i w żaden sposób nieinwazyjny nie da się jej odblokować.
We wtorek 13 stycznia 2026 roku po raz kolejny pojawiliśmy się w lecznicy weterynaryjnej w Wieliczce.
Lekarze próbowali udrożnić cewkę moczową by uniknąć operacji. Jednak scenariusz, którego najbardziej się obawialiśmy stał się rzeczywistością.
Tyciu przeszedł kolejną operację wymiany cewki.
Po godzinie 18 w środę lekarz powiedział „ Ta operacja nie miała prawa się udać, ale Tyciu ma tak ogromną siłę walki by żyć” 

Dzisiaj rozpoczynamy kolejny etap walki o jego zwycięstwo. 

Koszty leczenia są bardzo duże. I z wielka prośba proszę. 

Pomóżcie uratować mi najlepszego przyjaciela ❤️ 

Każda złotówka to realna szansa na dalsze leczenie i sprawność Tycia.

On już pokazał, że chce żyć i walczyć — teraz my walczymy razem z nim.

0 zł  z 8 000 zł (Cel)
Heart icon
Dokonaj pierwszej wpłaty.
Każda złotówka się liczy.
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Bagińska - awatar

Julia Bagińska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Heart iconDokonaj pierwszej wpłaty

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl