
MÓJ SYNEK STRACIŁ JUŻ MAMĘ I RĄCZKĘ, NIE POZWÓLCIE BY STRACIŁ TEŻ ŻYCIE
Kubuś na zawsze pozostanie bardzo głęboko w naszych sercach, mimo tak wielkiej walki Kubuś odszedł, to boli bardzo mocno, był cudownym dzieckiem. Dziękujemy wszystkim który pomogli aby był z nami jak najdłużej…
Historia Kubusia:
– „Tatusiu będę dzielny…”
– „Wiem synku, jestem z Ciebie bardzo dumny” – powiedziałem do Kubusia przed operacją, choć sam czułem że to ja nie potrafię być dzielny… Mojemu ukochanemu synkowi mieli amputować rączkę i była to jedyna szansa na uratowanie jego życia, a ja nie mogłem nic zrobić… zupełnie nic… Bezradność i ból wyrywał mi serce w cierpieniu, którego nie wyrazi żadne słowo … Jestem silnym mężczyzną, ale gdy wtedy przytulałem Kubusia i czułem jak jego maleńkie ciałko drży ze strachu, myślałem, ze to ja tego nie przeżyję… Ostatkiem sił powstrzymywałem łzy, wszystko we mnie krzyczało… I ten wzrok dziecka, pełen ufności, że przecież tata nie pozwoli na jego krzywdę, sprawił, że wiem, że większego cierpienia już nie ma…


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.