Anna Kowalczyk-Roik
Pomimo strachu wszyscy staramy sie uśmiechać


U naszego synka, gdy miał zaledwie 20 miesięcy, zdiagnozowano nowotwór złośliwy. Miał już poważną operację i gdy dochodził do siebie po tym zabiegu, guz rozprzestrzenił się w inne miejsca. Mały człowiek dzielnie walczy z każdą, nawet najcięższą chemią, a także chce żyć i dorastać ze swoim bratem. Już niedługo wybieramy się do Düsseldorfu (Niemcy) na radioterapię, z którą wiążemy ogromne nadzieje. Napromienianie zaplanowano pięciokrotnie w warunkach ambulatoryjnych, po 3 tygodni każdorazowo. Część pokrywa nasze ubezpieczenie , ale i tak ponosimy wysokie koszty. Oprócz czynszu (w domu) będziemy musieli zapłacić również czynsz za nasz pobyt w tym miejscu, a także będziemy musieli opłacić koszty podróży. Mój mąż będzie musiał pracować mniej, aby nam towarzyszyć. Jesteśmy więc wdzięczni za każdą kwotę, a dzięki niej o jedno zmartwienie mniej i możemy skoncentrować się na tym, co ważne. Dziękuję z głębi serca
Pomimo strachu wszyscy staramy sie uśmiechać

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!