
Życie potrafi brutalnie zweryfikować nasze marzenia i pasje. W czerwcu ubiegłego roku Andrzej, doświadczony paralotniarz, uległ tragicznemu wypadkowi na trajce paralotniowej. Lecąc z pasażerką, trafił na gwałtowny podmuch wiatru, który doprowadził do podwinięcia skrzydła i upadku. W jednej chwili wszystko się zmieniło – dla niego i dla jego bliskich.
Dziś Andrzej jest po kilku operacjach, ale nie jest w stanie samodzielnie chodzić. Jego lewa strona ciała jest niemal nieczynna: bark wymaga endoprotezy, biodro i stopa – skomplikowanych operacji. Do tego wszystkiego jego żona zmaga się z ciężką chorobą, a mają pod opieką dwóch pięcioletnich bliźniaków. Mieszkają w bloku na trzecim piętrze bez windy, co czyni codzienność prawdziwym wyzwaniem.
Andrzej poniósł konsekwencje – zdrowotne, finansowe i prawne. W tej chwili walczy nie o powrót do latania, ale o możliwość normalnego życia i bycia ojcem dla swoich dzieci, o normalne funkcjonowanie ruchowe.
Jeśli możesz – pomóż. Każda wpłata, każde wsparcie, nawet najmniejsze, sprawia, że Andrzej i jego rodzina nie będą musieli mierzyć się z tym wszystkim sami.
Dziękujemy każdemu, kto okaże serce.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Brachu
Widziałem Cie ostatnio na chmielotach. Dużo siły życze. Masz fajnych chłopaków. Dajesz rade! :-)
Monika
Życzę powrotu do zdrowia i do latania. Trzymam kciuki
Michał Łęski
Szybkiego powrotu do zdrowia 👍
Karel Griets
Spoedig herstel! 👊
Jarek
Głowa do góry i w chmury, ja już prawie nie chodziłem po licznych rehabilitacjach znów latam moto i swobodnie, siły I wytrwałości