
Witam. Mam zaledwie 22 lata. A od 3.5 roku mam opiekę nad niepełnosprawną Matką, która ma 66 lat. Zaczęło się od leczenia u psychiatry po śmierci samobójczej 1 męża mamy. Ciągnęło się poprzez wykrycie astmy, problemów z krążeniem, depresji, problemów neurologicznych i kardiologicznych. Poprzez śmierć samobójczą jednego Mojego brata, a potem śmierć drugiego brata w pożarze... W 2017 roku w naszym starym miejscu zamieszkania u sąsiadów z dołu wybuchł piec kaflowy, co przyczyniło się do pęknięcia stropów w Kamienicy. Czekaliśmy 8 miesięcy na mieszkanie z ryzykiem zawalenia kamienicy w, której mieszkaliśmy. W końcu przyszedł wymarzony czas, gdzie otrzymaliśmy pismo z Urzędu Miasta o mieszkaniu. Niestety bez możliwości odmowy. Metrażowo na dwie osoby pomyśleliśmy nie będzie źle. Pojechałam sprawdzić co się okazało 2 piętro kamienicy zimnej nie zadbanej, w nieciekawej okolicy. Weszłam do mieszkania co się okazało? Mieszkanie jest w Postaci jednego pokoju i kuchni z piecami kaflowymi, które niestety nie dają za dużo ciepła. Bez łazienki i ubikacji i brak zgody i możliwości zrobienia łazienki do momentu nie pociągnięcia pionu sobie... Ubikacja, gdzie się znajduje? Na podwórku zarobaczony, cuchnący wychodek, gorzej niż na wsi... Napisałam odwołanie. Opisując znaczny stopień niepełnosprawności mamy, wiek, to, że mama nie jest w stanie chodzić do tego ochydnego wychodka parę razy dziennie, ponieważ ma problemy z chodzeniem,plus to nie są warunki dla kobiety 66 letniej niepełnosprawnej... W odpowiedzi otrzymali treść "niestety nie ma przeciwskazań, aby Panie mieszkały na tych warunkach". Ręce się załamują. Mieszkamy 2 rok bez ubikacji. Mama potrzeby fizjologiczne musi robić do nocnika a Ja wynosić. Niestety nie posiadamy pieniędzy na taki remont bądź kupno jakiegoś małego mieszkanka na starość dla mamy. Niestety Ja pracy podjąć nie mogę poprzez opiekę na papierze nad mamą. Tak naprawdę utrzymujemy się z 1080 zł renty mamy, 620 zł opiekuńczego, 130 zł dodatku z Mopsu. Gdzie leki pochłaniają miesięcznie połowę. Połowa na mieszkanie, a reszta na wyżywienie i często i tak brakuje niestety... Zadłużone mamy mieszkanie na około 1000 zł a to tylko dlatego, że nie stać nas po prostu na to. Kocham swoją matkę i nie oddam jej, aby żyła w domu starości resztę swojego życia. Nie pozwoliła bym na to. Ma mnie i jakoś musimy dać radę. Wkoncu dzięki tej wspaniałej kobiecie żyje.
Była bym bardzo wdzięczna za drobne nawet najdrobniejsze datki. Każdy grosz się przyda w obecnej sytuacji 😔 Bardzo dziękuję 😔❤️


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.