
Witam.
Nazywam się Marcin i mam 22 lata i jestem studentem.
Nigdy nie pomyślałbym, że moja sytuacja będzie na tyle kłopotliwa żebym był "zmuszony" zakładać taką o to zbiórkę...
Nie studiuje w swoim rodzinnym mieście co oznacza, że muszę sam o siebie zadbać
zarobić na chleb, czynsz i potrzeby życia codziennego..
Na pomoc rodziny nie mam co liczyć ponieważ wyznają oni zasadę "Skoro chciałeś się wyprowadzić i uczyć się w innym mieście to radź sobie sam"
i jakoś mi się to udawało.
Jednak przez zaistniałą sytuacje zostałem postawiony pod ścianą.. moja praca dosłownie zamarła w martwym punkcie a mi coraz bardziej kończą się pieniądze do przeżycia
a już nie mówiąc o czynszu...
zdaje sobie sprawę z tego, że jest na tym portalu dużo dużo więcej osób które potrzebują pieniędzy bardziej niż ja... ale tonący brzytwy się chwyta.
z desperacją proszę o pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!