Monika Wirkus
Nie ocalało za wiele…


Witam, mam na imię Monika i potrzebuje Waszej pomocy dla mojej siostry i rodziców.
26.12.2022 spłonęło nasze rodzinne mieszkanie. Na sam koniec świat zostali bez dachu nad głowa. Moja siostra Marzena była tej nocy sama z chłopakiem. Obudził ich hałas było pełno ognia i dymu. W mieszkaniu był jeszcze pies i kot.
Oboje młodzi nie wiedzieli co maja robić siostra zaczęła panikować nie mieli drogi ucieczki ponieważ było wszytko w ogniu. Chłopak zadzwonił na straż i wyciągali ich przez okno ją nieprzytomną. Oboje maja poparzone drogi oddechowe, ale nic poważniejszego im się nie stało.
Niestety w pożarze stracili wszytko. Ubrania, pieniądze, kosmetyki a co najgorsze stracili dach nad głową.
Chcę im jak najbardziej pomóc, ale sama mieszkam w małym dwupokojowym mieszkaniu z dzieckiem.
I nie stać mnie, żeby wszystkich utrzymać i zapewnić im odpowiednie warunki.
Dlatego zwracam się o pomoc do ludzi o dobrym sercu. Wesprzyjcie nas choćby złotówką.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymajcie sie
Monika Wirkus - Organizator zbiórki
Dziękujemy