
Jestem samotną mamą trójki dzieci. W ostatnich tygodniach straciłam cały dorobek życia. Zaczęło się od mieszkania. W bloku w którym mieszkam u sąsiada za lęgły się pluskwy, które finalnie rozeszły się po innych mieszkaniach, między innymi u mnie. Z mieszkania musiałam wyrzucić dosłownie wszystko. Remont który trzeba przeprowadzić to wszystko od podstaw, podłogi, ściany, wszystko od nowa. Kredyt, który dostałam w banku niestety nie pozwoli go skończyć, obecnie mieszkam na jednym pokoju z dziećmi u mamy, po pracy sama staram się kończyć to co daje rade zrobić sama. Do tego musiałam wyrzucić wszystkie meble, więc po remoncie i tak mieszkanie będzie puste. Dwa tygodnie później został spalony mój samochód. Niestety nie posiadałam auto casko. Osoba która to zrobiła okazała się nie wypłacalna i pieniędzy nie odzyskam. Był to transport na rehabilitacje mojej córki. Córka ma autyzm atypowy i zespół aspergera. Terapie dla niej są dość kosztowne, na co w obecnej sytuacji również brakuje pieniędzy. Nigdy nikogo nie prosiłam o pomoc, zawsze starałam radzić sobie w trudnych sytuacjach. Niestety ta mnie przerasta. Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. Pieniążki przeznaczę na meble dla dzieci i transport dla córki na rehabilitacje. Dziękuję wszystkim za okazane serce.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!