Dawid Wawro
Czesc wszystkim. Od kilku miesiecy odwiedza nas w pracy kot, jest dziki nie ma obroży, nie da do siebie podejsć. Wygląda na zadbanego. Dajemy mu kilka razy w tygodniu cos do jedzenia zawsze przychodzi o tej samej porze rano. Zbliża sie zima zrobiliśmy mu domek w ktorym często przesiaduje. Dbamy o niego, lecz karma kosztuje. Może byłby ktoś chętny dorzucić się na puszke whiskasa?



