Wojciech Jachimowicz
Dobry wieczór!
Rozpoczął się kolejny, bardzo ważny etap rehabilitacji Justynki. Zaczęliśmy jeździć na wizyty razem z Martynką, dziś był jej pierwszy raz! To było duże wydarzenie dla nas wszystkich. Dla Justynki to kolejny bodziec, nowa sytuacja i ważny element terapii, który pomaga jej stopniowo odnajdywać się w relacjach i codziennych schematach. Dla Martynki to również trudne, ale potrzebne doświadczenie by móc być blisko mamy w sposób dostosowany do jej obecnych możliwości.
Równolegle kontynuowana jest rehabilitacja fizyczna. Mimo utrzymującego się niedowładu lewej ręki i lewej nogi, podejmowane są próby dalszego usprawniania. Justynka jest pionizowana w specjalistycznym urządzeniu, które umożliwia bezpieczne przechodzenie do pozycji pionowej, nawet przy ograniczonej sprawności kończyn. To bardzo ważny element terapii, wspierający pracę układu krążenia, mięśni, równowagi oraz przygotowujący organizm do kolejnych etapów rehabilitacji.
Justynka zaczęła również sama jeść posiłki przy stoliku na wózku inwalidzkim. Choć może wydawać się to drobnym szczegółem, w rzeczywistości wymaga to dużej pracy nad stabilizacją tułowia, koncentracją i koordynacją. Są to istotne elementy codziennego funkcjonowania, które pomagają stopniowo odzyskiwać poczucie samodzielności.
Jeśli chodzi o sferę psychiczną i neurologiczną, przed nami nadal bardzo dużo pracy. Postęp w tym obszarze jest wolniejszy i mniej widoczny, jednak również tutaj pojawiają się drobne sygnały zmian. To proces długotrwały, wymagający czasu, cierpliwości i odpowiedniego wsparcia specjalistów.
Ten etap pokazuje, że rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia, ale także stopniowy powrót do relacji, codziennych czynności i funkcjonowania. Postępy są nadal niewielkie, ale realne i konsekwentne, krok po kroku, w swoim tempie.
Przed nami kolejny ważny i jednocześnie bardzo trudny moment. W lutym czeka nas następny etap rehabilitacji, co wiąże się ze zmianą ośrodka. To ogromne wyzwanie, bo każda taka decyzja niesie ze sobą dużą odpowiedzialność. Jest w tym dużo myślenia, analizowania i wewnętrznej walki z pytaniem, czy wybór będzie właściwy i który ośrodek najlepiej odpowie na obecne potrzeby Justynki.
To dla nas bardzo wymagający okres - pełen niepewności, rozmów, rozważań i podejmowania decyzji, które mają realny wpływ na dalszą drogę leczenia. Jednocześnie wiem, że ten krok jest konieczny i stanowi naturalny element dalszej rehabilitacji.
Zmiana ma nastąpić pod koniec lutego, czyli już niedługo. Staram się podejść do tego spokojnie i odpowiedzialnie, kierując się przede wszystkim dobrem Justynki, nawet jeśli emocjonalnie jest to jeden z trudniejszych momentów całego procesu.
Na koniec chciałbym z całego serca podziękować wszystkim osobom, które okazywały i okazują Justynce wsparcie - szczególnie poprzez pomoc na pomagam.pl. Każda wpłata, każde udostępnienie pomagają nam w dalszej rehabilitacji, leczeniu oraz podejmowaniu kolejnych kroków. Dzięki Wam Justynka może korzystać z potrzebnej opieki i terapii. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za to wsparcie, zaufanie i obecność w tym trudnym czasie.
Dziękuję ❤️
Justyna L.
Justyny to silne dziewczyny, wierzę że wrócisz do zdrowia. Choć się nie znamy, bardzo Ci kibicuję!
Marta
Justyna jesteśmy z Toba duchem i myslami kazdego dnia ! ❤️
Justyna
Życzę powodzenia i wytrwałości - mimo, że się nie znamy pani sytuacja bardzo mnie poruszyła, sama niedawno zostałam mamą.
Anna
Życzę zdrowia i wytrwałości🙏🙏🙏
Kamil Palonek
Życzę dużo zdrówka