Zbiórka Justynka w śpiączce po porodzie - miniaturka zdjęcia

Justynka w śpiączce po porodzie Jak założyć taką zbiórkę?

Matka z uśmiechniętą córką na tle kamiennego muru.

Justynka w śpiączce po porodzie

277 525 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 890 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Wojciech Jachimowicz - awatar

Wojciech Jachimowicz

Organizator zbiórki

Wybudźmy Justynkę – mamę, żonę, wojowniczkę. Proszę Was o wsparcie na rehabilitację.

21.09.2025 roku nasze życie się zatrzymało.

Moja żona Justynka, 35-letnia, pełna życia i empatii kobieta, ukochana mama naszej córeczki Martynki (2,5 roku) i nowo narodzonego synka Tomusia, doznała rozległego wylewu całej prawej półkuli mózgu spowodowanego nagłym skokiem ciśnienia. W 29 tygodniu ciąży lekarze musieli natychmiast wykonać cesarskie cięcie, by ratować życie Justynki i naszego synka.


Justynka od tamtej pory znajduje się w śpiączce. Przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii, pod stałą opieką lekarzy. Codziennie czekam przy jej łóżku, jedynie móc trzymać ją za rękę i wierząc, że kiedyś ją usłyszę, że spojrzy na mnie, że wróci do nas.


Nasz synek Tomuś również walczy — przebywa na oddziale intensywnej terapii noworodka. Lekarze mówią, że jego stan jest stabilny, a życie nie jest zagrożone, ale w przyszłości, gdy tylko jego stan się ustabilizuje, będzie wymagał rehabilitacji i szczególnej troski. W domu czeka na mamę i Tomusia nasza córeczka Martynka, która codziennie pyta, kiedy mama wróci i co się z nią dzieje.


Justynka zawsze była osobą, która pomagała innym. Bezinteresownie wspierała ludzi, instytucje, sąsiadów, przyjaciół — nigdy nie potrafiła przejść obojętnie wobec czyjegoś nieszczęścia. Kto zna Justynkę, ten wie, że ma ogromnie dobre serce i zawsze dzieliła się sobą z innymi. Nie przejmowała się tylko losem innych, ona zawsze działała w ich sprawie. Cieszyła się z czyjegoś szczęścia, jej empatia nie ma granic. Dziś to ona potrzebuje pomocy, by wrócić do życia, do swoich dzieci, do mnie i do Was.


Lekarze mówią jasno – czas jest kluczowy. Każdy dzień zwłoki to mniejsze szanse na wybudzenie, dlatego musimy jak najszybciej przenieść Justynkę do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji neurologicznej, która daje realną nadzieję na poprawę oraz szansę powrotu do życia.


Niestety kryteria NFZ są tak wąskie, że nawet w tak ciężkim stanie Justynka nie kwalifikuje się do rehabilitacji finansowanej przez NFZ, dlatego cały koszt musimy pokryć sami, taki koszt miesięcznego pobytu to kilkadziesiąt tysięcy złotych — kwota całkowicie poza moim zasięgiem, ale wiem, że tylko intensywna rehabilitacja daje nadzieję na odzyskanie świadomości i sprawności.


Wierzę jednak, że z pomocą ludzi o dobrych sercach Justynka dostanie szansę, by wrócić do swoich dzieci i do życia, które tak bardzo kochała.


Każde wsparcie – wpłata, udostępnienie, dobre słowo – to krok bliżej do dnia, w którym będę mógł powiedzieć, w którym będę mógł Was poinformować słowami:


„Justynka się obudziła”.


Z całego serca dziękuję każdemu, kto pomoże mi w tej walce.


Znajomi, przyjaciele, rodzino mogę Wam obiecać, że będę walczył do końca moich sił i nie spocznę, dopóki Justynka nie wróci do nas - tak jak zawsze walczy nasza Wojowniczka Justynka!


Mąż Justynki

Aktualizacje


  • Wojciech Jachimowicz - awatar

    Wojciech Jachimowicz

    21.01.2026
    21.01.2026

    Dobry wieczór!

    Rozpoczął się kolejny, bardzo ważny etap rehabilitacji Justynki. Zaczęliśmy jeździć na wizyty razem z Martynką, dziś był jej pierwszy raz! To było duże wydarzenie dla nas wszystkich. Dla Justynki to kolejny bodziec, nowa sytuacja i ważny element terapii, który pomaga jej stopniowo odnajdywać się w relacjach i codziennych schematach. Dla Martynki to również trudne, ale potrzebne doświadczenie by móc być blisko mamy w sposób dostosowany do jej obecnych możliwości.

    Równolegle kontynuowana jest rehabilitacja fizyczna. Mimo utrzymującego się niedowładu lewej ręki i lewej nogi, podejmowane są próby dalszego usprawniania. Justynka jest pionizowana w specjalistycznym urządzeniu, które umożliwia bezpieczne przechodzenie do pozycji pionowej, nawet przy ograniczonej sprawności kończyn. To bardzo ważny element terapii, wspierający pracę układu krążenia, mięśni, równowagi oraz przygotowujący organizm do kolejnych etapów rehabilitacji.

    Justynka zaczęła również sama jeść posiłki przy stoliku na wózku inwalidzkim. Choć może wydawać się to drobnym szczegółem, w rzeczywistości wymaga to dużej pracy nad stabilizacją tułowia, koncentracją i koordynacją. Są to istotne elementy codziennego funkcjonowania, które pomagają stopniowo odzyskiwać poczucie samodzielności.

    Jeśli chodzi o sferę psychiczną i neurologiczną, przed nami nadal bardzo dużo pracy. Postęp w tym obszarze jest wolniejszy i mniej widoczny, jednak również tutaj pojawiają się drobne sygnały zmian. To proces długotrwały, wymagający czasu, cierpliwości i odpowiedniego wsparcia specjalistów.

    Ten etap pokazuje, że rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia, ale także stopniowy powrót do relacji, codziennych czynności i funkcjonowania. Postępy są nadal niewielkie, ale realne i konsekwentne, krok po kroku, w swoim tempie.

    Przed nami kolejny ważny i jednocześnie bardzo trudny moment. W lutym czeka nas następny etap rehabilitacji, co wiąże się ze zmianą ośrodka. To ogromne wyzwanie, bo każda taka decyzja niesie ze sobą dużą odpowiedzialność. Jest w tym dużo myślenia, analizowania i wewnętrznej walki z pytaniem, czy wybór będzie właściwy i który ośrodek najlepiej odpowie na obecne potrzeby Justynki.

    To dla nas bardzo wymagający okres - pełen niepewności, rozmów, rozważań i podejmowania decyzji, które mają realny wpływ na dalszą drogę leczenia. Jednocześnie wiem, że ten krok jest konieczny i stanowi naturalny element dalszej rehabilitacji.

    Zmiana ma nastąpić pod koniec lutego, czyli już niedługo. Staram się podejść do tego spokojnie i odpowiedzialnie, kierując się przede wszystkim dobrem Justynki, nawet jeśli emocjonalnie jest to jeden z trudniejszych momentów całego procesu.

    Na koniec chciałbym z całego serca podziękować wszystkim osobom, które okazywały i okazują Justynce wsparcie - szczególnie poprzez pomoc na pomagam.pl. Każda wpłata, każde udostępnienie pomagają nam w dalszej rehabilitacji, leczeniu oraz podejmowaniu kolejnych kroków. Dzięki Wam Justynka może korzystać z potrzebnej opieki i terapii. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za to wsparcie, zaufanie i obecność w tym trudnym czasie.

    Dziękuję ❤️

    Zdjęcie aktualizacji 181 642

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Justyna L. - awatar

    Justyna L.

    27.01.2026
    27.01.2026

    Justyny to silne dziewczyny, wierzę że wrócisz do zdrowia. Choć się nie znamy, bardzo Ci kibicuję!

  • Marta - awatar

    Marta

    05.01.2026
    05.01.2026

    Justyna jesteśmy z Toba duchem i myslami kazdego dnia ! ❤️

  • Justyna - awatar

    Justyna

    05.01.2026
    05.01.2026

    Życzę powodzenia i wytrwałości - mimo, że się nie znamy pani sytuacja bardzo mnie poruszyła, sama niedawno zostałam mamą.

  • Anna - awatar

    Anna

    04.01.2026
    04.01.2026

    Życzę zdrowia i wytrwałości🙏🙏🙏

  • Kamil Palonek - awatar

    Kamil Palonek

    01.01.2026
    01.01.2026

    Życzę dużo zdrówka

277 525 zł  z 400 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 890 osób
Wpłać teraz Udostępnij
 
Wojciech Jachimowicz - awatar

Wojciech Jachimowicz

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 2 890

Jadwiga Piątek - awatar
Jadwiga Piątek
30
Larysa Vasina - awatar
Larysa Vasina
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1 210
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anna Trzcinska - awatar
Anna Trzcinska
50
Beata Ciołek - awatar
Beata Ciołek
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Martyna Głuch (Kłodzki maraton zumby) - awatar
Martyna Głuch (Kłodzki maraton zumby)
50
Add alt here
Dołącz do listy
Agnieszka Szkuta-Pęcherska - awatar
Agnieszka Szkuta-Pęcherska
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl