Wojciech Jachimowicz
Dzień dobry,
chciałem zrobić małą aktualizację dotyczącą Justynki i przede wszystkim bardzo podziękować wszystkim, którzy przez cały ten czas są z nami, wspierają nas, pomagają i dokładają swoją cegiełkę do jej rehabilitacji. Justynka jest obecnie w Popielówku. Na początku września kończymy ten etap rehabilitacji i przechodzimy już w bardziej przewlekły etap leczenia. Nadal potrzebuje rehabilitacji i stałej opieki, ale już nie tak intensywnej, jakiej wymagała tutaj.
Szczerze mówiąc, wszyscy liczyliśmy na trochę więcej, jeśli chodzi o poprawę neurologiczną i fizyczną. Niestety dzisiaj nie jest tak dobrze, jak bardzo chcieliśmy, żeby było. Jej stan nadal jest poważny, a rokowanie pozostaje ostrożne. Są pewne małe rzeczy, które się zmieniają, ale nie są to niestety takie spektakularne postępy, na jakie wszyscy czekaliśmy. Dlatego też nie robię aktualizacji co chwilę. Natomiast będę się starał robić jak tylko coś będzie się zmieniać, bo ja widzę Justynkę praktycznie cały czas i dzięki temu zauważam nawet te najmniejsze zmiany, których z perspektywy kilku miesięcy może po prostu nie być widać.
Mimo wszystko cały czas walczymy. Nie poddajemy się i będziemy robić wszystko, co możemy, żeby Justynka miała jak najlepszą opiekę, rehabilitację i możliwie najlepsze warunki do dalszego funkcjonowania. Może ta droga wygląda inaczej, niż wszyscy na początku zakładaliśmy, ale nadal nią idziemy.
Chcę też bardzo podziękować wszystkim osobom, które brały udział w zbiórkach, organizowały wydarzenia, udostępniały informacje i po prostu były z nami. Dzięki Wam możemy zapewnić Justynce rehabilitację i opiekę, na którą bez Was nie byłoby to możliwe. To naprawdę ogromna pomoc i jesteśmy za nią niewyobrażalnie wdzięczni.
Bardzo dziękuję również Pani neurolog oraz całemu zespołowi rehabilitacyjnemu z Popielówka za opiekę nad Justynką, pracę z nią i wszystko, co przez ten czas dla niej zrobiliście.
Osobne, ogromne podziękowania kieruję do Pani neurolog z Krakowa, która cały czas pomaga nam w tej trudnej sytuacji, oraz do Pani neuropsycholog i Pani neurologopedy z Łodzi za ich pomoc, wiedzę i zaangażowanie. Chciałbym również bardzo podziękować lekarzom z Kłodzka, którzy ogromnie wspierają nas od strony medycznej. Pomagają nam praktycznie we wszystkim, co związane z leczeniem, konsultacjami, badaniami i dalszą opieką nad Justynką. Ich pomoc jest dla nas naprawdę ogromnie ważna i bez tego wsparcia byłoby nam dużo trudniej. Bardzo Wam za to dziękuję. ❤️
Jeżeli w filmiku nie byłem też tak mocno wygadany, jak pewnie można było się spodziewać, to również wynikało ze stresu i z tego, że cały czas była przy mnie Justynka. W takich chwilach emocje robią swoje i nie zawsze potrafię powiedzieć wszystko, co mam w głowie. Dlatego chciałem tutaj dopowiedzieć kilka rzeczy i przede wszystkim podziękować wszystkim, o których mogłem w nagraniu zapomnieć.
A jeśli chodzi o Tomusia, to na szczęście tutaj mamy dużo powodów do radości. Rośnie, rozwija się bardzo dobrze i jest naprawdę dużym, fajnym chłopakiem. 😊 Nadal mamy z nim rehabilitację dwa razy w tygodniu, rehabilitację rozwojową oraz basen - ale na ten moment rozwija się dobrze i jesteśmy z niego bardzo dumni.
Jeszcze raz dziękuję absolutnie wszystkim, którzy są z nami.
To dzięki Wam możemy dalej walczyć o Justynkę.
I będziemy walczyć. ❤️ DZIĘKUJĘ 🙏





Joanna
Dużo sił i cierpliwości w pokonywaniu wszelkich trudności. Przy takim oddaniu i wielkiej miłości może być tylko lepiej.
Iza
Dużo zdrowia i powrotu do normalności. Wytrwałości ❤️
Ewelina
Trzymam za Was kciuki z całego serca!
Stasia
Podziwiamy Was za siłę i Waszą miłość, jesteś Wojtku wspaniałym człowiekiem! Niech Pan Bóg Wam błogosławi.❤️ Bywalec
Irek
❤️