
Witam wszystkich serdecznie mam na imię Jadzia i walczę z tą potworna chorobą dlatego każda wpłata jest na wagę złota. Ale od początku wszystko zaczęło się od niewinego kociego kataru. Leczenie które trwało 3 tygodnie które myśleliśmy zakończyło się sukcesem ale jednak nie. Po tygodniu zrobiliśmy badania pierwsza morfologia 

Potem usg i pierwsze podejrzenie że to fip.
Jadzinka pojechała do onkologa tam kolejne badania 


Jest bardzo źle Jadzia jedzie na transfuzje krwi która da nam trochę czasu na diagnostykę i jednocześnie uratuje jej zycie
Kolejny dzień wracamy do onkologa robimy kolejne badania kontrolne tym razem po transuzji jest trochę lepiej co daje nam trochę czasu 
Pobieramy kolejny raz płyn z jamy otrzewnej do badań nie jest dobrze 
Czekamy na wynik pcr płynu który potwierdzi ta okropna chorobę. Pomożecie mi? Przeznaczyliśmy już na samą diagnostykę na prawdę sporo pieniędzy a lek na fip jest potwornie drogi a ja jestem taka malutka i ciekawa świata 
Po prostu chce żyć


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.