
Kiedy dostałam to zdjęcie z informacją, że taka bida siedzi i trzęsie się z zimna w kojcu na dalekiej wsi to aż usiadłam. Spojrzałam za okno a tam wiatrzysko, deszcz ze śniegiem i ziąb. Nie było czasu bo każda noc mogła być tą ostatnią dla małej, biednej i przerażonej suni...

Przerażone psie śmierdziało pomyjami i szambem. Jeden wielki smród, do tego pchły i kleszcze.

Mała już zabezpieczona w domu tymczasowym. Wymaga lekarza, profilaktyki i kastracji zeby nie wydawała na świat dzieci, które czekałby podobny do maminego los...


Kolejne psy czekają we własnych odchodach i błocie na ratunek. A my z braku funduszy jesteśmy bezsilne...

Wszystkie wymagają gromera, lekarza, leczenia, profilaktyki, kastracji. Przy obecnych zwierzętach pod opieką, zadłużeniu w hotelu i u weterynarza to koszty nie do udźwinięcia dla nas.


Prosimy o pomoc w ich imieniu <3 Trzeba je zabrać jak najszybciej zanim znikną...
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Dziękuję że pomagacie tym biednym pieskom a Was zwierzoluby proszę o wsparcie