Marta Nowak
Kochani,
Dziękuję wszystkim którzy pomogli, pomagają i dalej chcą pomagać. Razem z Fifi jesteśmy wdzięczne z całego serca. Piszę aktualizacje dla was składającą się poniekąd z dwóch dni. Prócz tego iż stan kotki pogorszył się na początku tego tygodnia tyle drastycznie iż zaledwie po 6 dniach jej waga spadła z 4,3kg do 3,5kg również zaczęła odmawiać jedzenia. Natychmiast przyjęto ją na oddział, robiąc potrzebne badania do zabiegu. We wtorek naa szczegółowym badaniu USG radiolog wykrył torbiel o średnicy 5cm...Od razu rozpoczynają się przygotowania Fifi do operacji. Również trzeba było zrobić kolejne kontrolne szczegółowe badania krwi, aby sprawdzić czy nic nie zagraża jej podczas operacji. I tu zaczęły się problemy. W poprzednich badaniach wszystkie parametry były w normie, natomiast teraz kotka ma niemalże podwójnie zawyżone wskaźniki mocznika oraz kreatyniny. Lekarze podali dwie możliwości takiego zwrotu akcji:
1) Problemy z nerkami były ukryte i teraz uaktywniły się przez torbiel. Jedno ciągnie drugie...
2) Problemy z nerkami powstały w wyniku stanu trzustki, starczego organizmu kotki i mniejszej zdolności do samoregeneracji...
W wyniku takich powikłań operacja staje się poważnym wyzwaniem.
Mocznik oraz kreatynina są toksyczne dla organizmu. Aktualnie na dzień dzisiejszy udało się te parametry trochę unormować niż było wcześniej ale to wciąż niewiele (Za pierwszym razem wynik mocznika 139, gdzie górna granica normy to 70...aktualnie mamy 92). I tu sytuacja się komplikuje. Codzienne kroplówki, leki oraz całodobowy pobyt na oddziale pomaga ale nie wystarczająco. Doktor podaje dwie opcje do wyboru. Ani jedna ani druga nie jest idealna. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Pierwsza opcja, pomimo złych wyników stanu nerek, robimy zabieg. Radiolog po obejrzeniu nerek nie ma wątpliwości że dałyby radę znieść taką operacje gdyż na USG nie ma oznak ostrego powikłania. Ale to co wszystkich martwi to stan pooperacyjny i rekonwalescencja. Podczas narkozy dochodzi do depresji krążeniowej, w wyniku której nerki będą pracować jeszcze wolniej, nie dając rady oddalić toksyn. W wyniku tego Fifi przeszłaby operacje, ale wybudziłaby się z ostrą niewydolnością nerek. Rekonwalescencja może być ciężka sama w sobie, a w tym momencie takie problemy z nerkami mogą znowu narazić kotkę na cierpienie oraz wyniszczenie organizmu, doprowadzając do najgorszego...
Jako drugi wybór lekarz proponuję na razie wstrzymać się z zabiegiem póki nerki nie wrócą do normy. Narażam Fifi w tym momencie na powrót dolegliwości związanych z torbielą, ale mam pewność że nie umrze w wyniku komplikacji pooperacyjnych. Aby załagodzić objawy torbieli oraz wyleczyć nerki, Fifi dostaje 5 różnych leków. Dzięki temu uda nam się kupić trochę potrzebnego czasu. Również codziennie przez 4 dni będziemy jeździć do kliniki po kroplówki aby kotka miała silniejszy organizm.
Jeśli np objawy torbieli i bólu trzustki powrócą, od razu zgłaszamy się do kliniki aby wykonać zabieg.
Zdaniem doktora stan kotki aktualnie na mocnych lekach jest na tyle stabilny by mogła wyjść z oddziału. Stała się już bardziej kontaktowa, również na oddziale jest wiele psów co dodatkowo stresuje kotkę, a w jej stanie ważny jest spokój by mogła odpoczywać i regenerować siły.
Lekarz pod wpływem swojego doświadczenia jak również ja po przemyśleniu całej sytuacji, skłoniliśmy się jednomyślnie do wybrania drugiej opcji. Zdrowie i samopoczucie Fifi jest najważniejsze, lecz tak jak pisałam wcześniej, oba wyjścia wiążą się z pewnymi ryzykami.
Pieniądze jakie są na zbiórce na razie zostawiam nietknięte- w każdej chwili Fifusia może potrzebować zabiegu. To może być kwestią dwóch dni, tygodni czy nawet (mam nadzieję że nie) godzin. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.
Jednakże nie poddajemy się z Fifcią. W razie jakichkolwiek niepokojących oznak natychmiast jedziemy do kliniki. Miejmy nadzieję że ten weekend będzie spokojny, dla nas jak i również dla Was, którzy jesteście tutaj i wspieracie nas w tym bardzo trudnym czasie. Poniżej załączam zdjęcie Fifi, zdjęcia z oddziału oraz badań krwi i zaleceń dodam jako update w opisie.
Proszę nie przestawajcie udostępniać zbiórki i bądźcie dalej z nami.
Wszystkiego co najlepsze ode mnie oraz Fifi ❤










Agnieszka
Dużo zdrówka!
Marta Nowak - Organizator zbiórki
Dziękujemy z całego serduszka ❤