
Cześć, jestem osoba która zazwyczaj nie prosi o pomoc a woli pomagać ale tym razem chodzi o moje małe oczko w głowie. Mundek od tygodnia zmaga się z krwawymi wymiocinami oraz brakiem apetytu. Po trzech wizytach u trzech różnych weterynarzy doszliśmy w końcu ze Mundek potrzebuje operacji.Ale nadal nie wiemy dokładnie czy to ropień, rak, czy coś zjadł. Przez to czeka go seria kosztownych badań, ktore są wymagane na już i jak najszybciej wykonany zabieg a to niestety wszystko bardzo dużo kosztuje. Dlatego zwracamy się z prośbą o małą pomoc dla Mundka, za każdą wpłatę bardzo dziękujemy.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!