Patryk Zielinski
Ludzie Dobrych Serc. Pisze tutaj bo sam nie dam rady. Jestem u Przyjaciół. Bardzo mi pomogli gdy moje życie sie zawaliło. Prosząc ich o pomoc nie wiedziałem jak dotknęły ich problemy i z czym co dzień przyszło im się zmagać.
Marcin jest po operacji przetoki jelita i guzów krwawiczych jelita ma nerwicę jest po traumie utracił żonę i dziecko w przeszłości i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Wcześniej pomagał Rodzinie i Przyjaciołom aż nagle sam dowiedział się o chorobie która zmusiła go do zmiany radykalnej dotychczasowego życia. Pomagając innym sam głodował i bardzo się zaniedbał i teraz jego organizm potrzebuje wzmocnienia witamin i diety aby mógł dojść do zdrowia.
Asia jest po operacji nowotworu płuca i tchawicy po chemioterapii i naświetlaniach radioterapii ciagle choruje na drogi oddechowe Nie może się pogodzić z tym że jak próbuje podjąć prace to bardzo szybko łapie infekcje i bardzo trudno jej wyzdrowieć jak zachoruje. Wiele tygodni wtedy cierpi i patrzymy jak się męczy co wpływa źle na Marcina stan psychiczny. Denerwuje się bo nie wie jak ma pomoc ukochanej osobie. Bardzo frustruje Asie to ze nie może pracować bo gdy pójdzie do pracy to szybko choruje. Denerwuje ją to ze ciagle choruje i nie może normalnie pracować.Prawie co miesiąc musiała brać przez to antybiotyki. One zrujnowały jej organizm i żeby to odbudować potrzebuje kupić leki które kosztują 600 zł miesięcznie. Ile może wytrzymać organizm? Nie mogę już na to wszystko patrzeć.
Marcina znów zaczyna dotykać depresja i lęki o przyszłość. Powróciła egzema i łuszczyca oraz zaburzenia nerwicowe. Gdy złapie infekcje bardzo jest słaby i długo choruje.
Moi Przyjaciele nie maja pieniędzy na leki i ogrzewanie mieszkania. Często brakuje im na jedzenie
Zawsze pomagali ludziom a teraz sami potrzebują pomocy. Mieszkają w bardzo starym dawno nie ogrzewanym domu który wymaga pracy na która oni nie maja siły i środków finansowych. Nie stać ich aby zamieszkać gdzieś indziej bo ich stan zdrowia nie pozwala. Rzeczywistość obecna nie pomaga im wyzdrowieć. Są bardzo wrażliwymi ludźmi i cierpią ze nie mogą pracować w zdrowiu. Sami nie odważa się poprosić o pomoc.
Mieszkają w starym domu ściany długo nie ogrzewane dom nie ocieplony Podłogi z dziurami brudne od kutych cegieł. W łazience brakuje kafelków pozwalających utrzymać łazienkę w czystości. Brudne stare ściany z wielowarstwowa farba. Dziury w podłodze w przedpokoju. Zimno od drzwi zewnętrznych nieocieplonych.
Z dachu ze starą papą lała się woda gdy padał deszcz. Zakleili inną papą ale przydałoby się bezpieczne pokrycie dachu. Po prostu bezpieczne.
Proszę jeśli możecie pomóżcie im finansowo.
Jeśli możecie podarować kafelki lub bojler do ogrzewania wody który można podłączyć do pieca, albo pralkę - ich jest już tak zardzewiała ze zostawia rdzę na podłodze …
To proszę napiszcie do mnie
Zorganizujemy transport i potrzebna pomoc.
Jeśli Ktoś z Was może podarować im duża wannę w której mogliby regenerować obolałe od choroby ciało (żeby moc się położyć w widzie) to tez bardzo pomoże zredukować napięcia mięśni zmęczonych choroba kaszlem nerwobólami i bolesnym kręgosłupem i zwyrodnieniem stawów biodrowych.
Ściany w łazience pokryte są farba sprzed 50 lat.
Myśle o panelach które mogłyby to zakryć bo ilość farby do zdjęcia z tych ścian zrujnuje im bardziej zdrowie.
Wierze ze razem damy radę aby Mikołaj przyszedł do nich przed gwiazdka…
Wierze w nas razem damy radę
Aleks




