
Nazywam sie Karolina.Wspólnie z siostra zbieramy fundusze by pomoc naszej mamie w walce z depresją.
Mama zawsze była osoba tryskajaca energia.Kochała życie,byla zaradna.Potrafila pracowac na 2 etaty by po rozwodzie móc utrzymac mnie oraz siostre.Niestety nieodpowiedni zwiazek,przemoc psychiczna oraz niekiedy fizyczna ze strony partnera doprowadzila do coraz częstszego naduzywania alkoholu. Gasła z dnia na dzien lecz mimo tego nadal pracowała i stawiala czoła problemom.
Gdy wykryto u niej ciezki stopien niedokrwistości-poddala sie Stracila prace,srodki do zycia,jest uzależniona finansowo od partnera.Mimo checi pomocy ze strony córek nie przyjmuje jej.Jest obojetna na nasze starania.Na chwile obecna od tygodni nie przyjmuje pokarmow i nie podnosi sie z łóżka.Mimo niejednokrotnej interwencji medycznej nie godzi sie na leczenie.
Twierdzi ze czeka na smierc.
Jestesmy w trakcie zalatwiania specjalistycznej opieki psychiatry i terapi dla mamy ale wiadomo na to potrzeba pieniedzy gdyz tak naprawde kazdy dzien jest na wage złota a nasza sluzba zdrowia wiąże sie dluzszym procesem oczekiwania chcemy działać poprzez opieke prywatna. Pragniemy zebrac rowniez pieniadze na wynajęcie mamie mieszkania by podczas terapi mogla pomalu stawac na nogi i uwolnić sie od partnera.
Bedziemy wdzieczni za kazda pomoc nie tylko finansowa ale rozwniez wsparcie dobrym słowem,modlitwe.
Również rzeczy codziennego uzytku.Obecnie mama mieszka w bardzo trudnych warunkach chociazby brak ciepłej wody z powodu niesprawnego bojlera.Jezeli ktos chcialby poznać ta historie blizej prosze do mnie napisac chetnie udostepnie kartoteke medyczna mamy z ostatnich miesiecy bądź zdjecia tragicznych warunkow mieszkalnych.Oraz wglad do zdjec jak ta szybko postepujaca choroba wyniszczyla mamę fizycznie przez ostatnie kilka tygodni.
Z calego serca dziekujemy za kazda nawet najdrobniejsza pomoc.
******************************************
24 listopada (dzien po założeniu zbiorki) mama trafiła do szpitala z 50procentowa szansą na przeżycie.
Przeżyliśmy koszmar- wszystkie narzady wewnętrzne oprócz nerek byly w opłakanym stanie.Nie bede tego ukrywac - spora szkode w organizmie wyrzadzil naduzywany alkohol (czesto brany na przemian z lekami) Mama nie chciała walczyc...Ledwo świadoma gdy tylko widziala mnie i siostre na sali zaczynała płakac ze nie chce byc w szpitalu i chce umrzec w domu.Bylysmy bezsilne.
Przełom nastapil gdy uswiadomilismy ja ze jesli z tego wyjdzie nie wroci juz do poprzedniego mieszkania.Powiedzieliśmy jej o zbiorce i o tym,że dzięki dobrym ludziom udalo nam sie wynajac niewielkie mieszkanko.Potrzebowala swiadomsoci ze ma gdzie wrocic a my zajmiemy sie reszta.
Minely niespełna 3 tygodnie a mama zaczela odzyskiwac siły,powoli zaczynala sama siadac,stawiala samodzielne kroki.Posiłki zjada z apetytem i ciagle planuje jak urzadzi swoje nowe 4 kąty
Sama zaczyna mowic o terapi,powrocie do pracy gdy tylko odzyska sprawnosc.
Narazie staramy sie o rente .W naszych oczach to ogromny sukces a to wszystko dzieki Wam.To dzieki ludziom o wielkich sercach,ktorzy wplacali rowniez srodki na moje prywatne konto jestesmy w stanie opłacić jej kaucję i czynsz na nowe mieszkanie.Jednak to ciagle zbyt mało...
Same leki,ktore mama bedzie musiała zazywac kosztuja fortune.Poki nie wroci do pracy ja z siostra bedziemy pomagac jej utrzymać mieszkanie chociaz same ledwo wiazemy koniec z koncem.Zrezygnujemy z pasji i przyjemnosci by moc wspierac i pomagać mamie dopóki nie bedzie mogla samodzielnie pracowac.
Jezeli ktos chcialby jeszcze nas troszeczke wesprzec bedziemy bardzo wdzieczne- juz jesteśmy<3
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.