Patrycja Latek
Wszystkie psiaczki prócz Zulka znalazły wspaniałe domki.
Zuluś wrócił z adopcji po dwóch dniach, to nie była dobra decyzja i nie odnalazł się w nowym domu , nie dostał tez szansy bo Pani nie miała czasu by z nim pracować . Gdy wrócił to aż posikał się z radości, wesoło przywitał się z resztą bandy. Mi tez pękło serce,że musiał przeżyć traumę podróży i stres więc wybraliśmy się do Gdańska na mini wycieczkę . Zulek był grzeczny,super zniósł podróż pociagiem i każdego zachwycał. Mimo jego uroku,nie jest mu dane chyba znaleźć nowy dom bo telefon o niego milczał. Mieliśmy jeszcze drugą szanse i super chętnych na adopcje ale rezydent nie zaakceptował Zulka. Nie chce już go stresować , on kocha mnie a ja całym sercem jego. Zulek zostanie ze mną ❤️ Każdemu kto pomógł bardzo dziękujemy



Kochani , zabezpieczyliśmy 7 szczeniąt z katastroficznych warunków,żyły w pustostanie . Prośba jak zawsze bo w Was wiara. Standardowo prosimy o
