
Dziś spotkała mnie sytuacja która myślałam że nigdy nie będzie miała miejsca, zawsze miałam taką nadzieję, myślalam że będę miała na tyle szczęścia że nie zobaczę na własne oczy aż tak skrzywdzonego zwierzęcia. Na polu leżał zagłodzony pies. Jego sierść obwisła na kościach, a oczy wyrażały bezsilność i głęboką potrzebę pomocy. Wokoło niego unosiła się aura jego smutku i opuszczenia. Choć jego ciało było osłabione, jak tylko nas zobaczył podniósł się i szukał naszej reki. Ci którzy mnie znają wiedzą że w życiu nie przeszłabym obojętnie obok takiej krzywdy, w tej chwili nasz bohater znajduje się u mnie, w cieple. Ale potrzebuje pomocy, waszej pomocy.. nie stać mnie w tej chwili na utrzymanie psa w takim stanie, zostałam sama z 10 bezdomnymi psami które ciężko utrzymać, a los jeszcze chciał żebym właśnie jego spotkała na swojej drodze.. błagam o nawet symboliczną złotówkę

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
an_na.ix
Wracaj do zdrowia serduszko ♥️
Beata
Cudowny psiak ❤
Kamila Mendak
Serce pęka 😭
Psiara :)
Dużo zdrówka dla psiałka. ♥️🍀