Katarzyna Kaczmarek
Dawno mnie tu nie było…
To nie był łatwy czas. Bardzo źle się czułam — ogromne zmęczenie i coś, co było dla mnie szczególnie trudne… problem z mówieniem. Nie mogłam swobodnie mówić, a dla osoby, która tyle do Was mówi — to było naprawdę ciężkie.
Na szczęście jest już lepiej. Powoli wracam.
I chcę Wam powiedzieć jedno — dziękuję. Za wiadomości, za troskę, za to, że jesteście i że cały czas wspieracie moje leczenie. To dla mnie naprawdę bardzo dużo znaczy.
Wracam do Was i będę się starała częściej nagrywać, opowiadać co u mnie i być tu z Wami na bieżąco.
Dziękuję, że jesteście. 🤍



Aneta
Kasiu modle sie I trzymam kciuki za leczenie, przesylam ci duzo milosci wiary i mocy…ile tylko sie da…..walcz Aneta
Edyta
Całym Sercem z Tobą Kasiu ❤️
Anonimowy Darczyńca
Pani Kasiu ♥️♥️♥️
Ania
❤️❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
🙏