
Starsza, schorowana, samotna kobieta zlitowała się nad kotką, która jakiś czas temu ukryła się w nieogrzewanej piwnicy, dzięki wybitej szybie w okienku, którą dokarmiała. Dokarmiała czym miała bo niestety sama ledwo wiążę koniec końcem dlatego często to tylko pokrojony w grubą kostkę chleb pomieszamy z kiełbasą lub mielonką.
Nikt z sąsiadów kotki nie zauważył. Nikt starszej Pani nie doradził by kotkę wykastrować.
I tak zaczęła się historia bezdomnych kotów.
Z czasem kocia rodzinka zaczęła się powiększać.
Z jednego miotu zostało 2 kotk...
Jeden umarł a wystarczyło mu podać antybiotyk :'(
Jeden wpadł pod auto bo dom przy samej drodze :'(
Jeden wszedł na posesję sąsiada, gdzie był pies :'(
Dwa koteczki przeżyły ale jaki czeka je los ?
Kolejne pokolenie się urodziło i znów historia się powtarza...
Kilka koteczków przeżyło...
Na jesień przyszło na świat kolejne potomstwo...
Ile ich było nie wiadomo?
Teraz są 4.
Malce są wychudzone, pewnie zarobaczone , z początkiem kociego kataru :'( gdyś już z oczek leci ropa :'(
Mają tylko puchate futerka, gdyż zima w tym roku nie odpuszcza a u starszej Pani zamarzła woda w rurach i nie stać Jej by naprawić ogrzewanie.
Pomóż nam wyleczyć te 3 miesieczne maluszki.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.