
Hej ho!
Bardzo chcemy Was serdecznie poprosić o wsparcie w trakcie diagnozy Baziuli. W zeszłym roku Baziula przechodziła dzięki Waszemu wsparciu szereg badań, których wyniki potwierdziły astmę oraz turbulentny przepływ w okolicach zastawki aortalnej (płucnej tuż przy serduszku). Stan zdrowia baby został ustabilizowany i przyjmuje od tego czasu leki.
Pod koniec stycznia tego roku Baziulka w ciągu zaledwie tygodnia schudła o jedną czwartą masy swojego ciała i walczyła z bardzo wysoką gorączką. Przestała mnie witać, reagować na głos i dotyk. Straciła zainteresowanie wszystkim co do tej pory sprawiało jej przyjemność i przestała się poruszać. Jak już próbowała po kilkunastu godzinach wstać z miejsca, w którym spała to traciła równowagę, a każda próba wskoczenia na wysokość kilkudziesięciu centymetrów kończyła się upadkiem. Ponadto stan zapalny przejął również oczka.
Podczas wizyty u weterynarza 31 stycznia zostały wykonane badania krwi, które potwierdziły znaczny stan zapalny w organizmie. Udało nam się wykluczyć na ten moment problemy z tarczycą. Baziula dostała leki przeciwzapalne oraz krople do oczu. Jej stan się poprawił w momencie podawania leków w znacznym stopniu - zaczęła się poruszać samodzielnie, wróciło zainteresowanie jedzeniem.
Niestety od kilku dni Baziuli wróciła apatia i brak sił, a także doszły problemy z oddychaniem. Oczy są w coraz gorszym stanie, a sama kocica jest absolutnie zdewastowana i walczy z każdym ruchem i oddechem.
Ten widok naprawdę łamie mi serce. W lepszych momentach kładzie się obok, ale przy próbie głaskania mimowolnie lecą mi łzy - czuję każdą jej kość pod ręką.
Nie wiemy wciąż co może jej dolegać. To jest najbardziej dobijające. W piątek Baziula ma wizytę, a w poniedziałek kolejną. Czeka nas szereg badań - kolejne badania krwi, badania ciśnienia, USG, rentgen (w celu zweryfikowania stanu oskrzeli), a także koszty samych w sobie konsultacji.
Bardzo Was prosimy o pomoc. Ostatnia wizyta wyniosła nas 480 zł, a czeka nas ich wiele.
14.02.2025
Po dzisiejszej wizycie nie mamy dobrych informacji. Baziula straciła wzrok, bezustannie traci na wadze (na ten moment waży 3.2 kg, a ważyła 4,8 kg) oraz okazało się, że ma powiększoną nerkę. Jutro tj 15.02 czeka nas wizyta u okulisty - dowiemy się dlaczego straciła wzrok i czy jest to odwracalne, a w poniedziałek 17.02 będziemy robić USG nerek. Trzymajcie kciuki.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Bartek
Trzymaj się kitku!
Oliwia, Mikołaj i Lucyfer
Trzymamy kciuki żeby było lepiej!
Anonimowy Darczyńca
Zdrówka Baziulko!