Para rozmawia w przyjaznej atmosferze, siedząc blisko siebie.

CAR-T dla Łukasza

36 810 zł  z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciło 236 osób w ciągu 3 dni.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Katarzyna Smożewska - awatar

Katarzyna Smożewska

Organizator zbiórki

Łukasz to bardzo silny człowiek — fizycznie i psychicznie. Przez kilkanaście lat trenował Capoeirę, grał w piłkę nożną, biegał maratony, przeżył niejeden Runmageddon, świetnie pływał i potrafił nazwać urlopem moje pomysły w stylu: przejedźmy w dwa tygodnie całe wybrzeże Polski na rowerach.

Wielu zna go też jako świetnego DJ-a, który potrafi stworzyć taki klimat, że człowiek ląduje na parkiecie, choć chwilę wcześniej nawet nie wiedział, że taka muzyka istnieje. A potem okazuje się, że wyjście z klubu jest niemożliwe przez własny uśmiech nie mieszczący się w ościeżnicy.

Ja mam na imię Kasia. Jestem projektantką, reżyserką i realizatorką oświetlenia teatralnego, doktorantką ASP w Krakowie i narzeczoną Łukasza. Jeszcze do niedawna żyliśmy normalnie — pracą, planami, ruchem, muzyką, codziennością.

Potem przyszła choroba.

Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się u Łukasza w marcu 2025 roku. Na początku przypominały raczej nasilającą się, dziwną alergię. Z czasem stawały się coraz silniejsze i coraz trudniejsze do zignorowania. Pod koniec lipca było już jasne, że dzieje się coś bardzo niedobrego.

Pod koniec sierpnia, podczas hospitalizacji, okazało się, że Łukasz ma ogromny guz w śródpiersiu. Po biopsji postawiono diagnozę. Dodatkowo w osierdziu gromadził się płyn. Od tamtej chwili nasze życie zmieniło się całkowicie.

Diagnoza brzmiała: PMBCL pierwotny chłoniak śródpiersia z dużych komórek B. To bardzo agresywny nowotwór układu limfatycznego.

Pod koniec września 2025 roku, po bardzo ciężkim zapaleniu płuc rozwiniętym na tle chłoniaka, Łukasz był w stanie rozpocząć leczenie chemioterapią DA-EPOCH-R. Trwało ono do stycznia. Jego organizm zadziwiająco dobrze podnosił się po kolejnych podaniach chemii, choć już w październiku pojawiły się pierwsze poważne podejrzenia, że choroba może być chemiooporna. 

Kontrolne badanie PET wykonane w lutym nie przyniosło potwierdzenia, na które tak bardzo liczyliśmy. Chcąc sprawdzić sytuację do końca i nie stracić czasu, przed Świętami Wielkanocnymi Łukasz podjął kolejne leczenie — chemioterapię R-GDP. Ten krok był też konieczny, żeby otworzyć drogę do dalszych możliwości leczenia możliwych wciąż w Polsce.

Dziś jest koniec kwietnia 2026 roku. Po pierwszym cyklu i kolejnym badaniu PET wiemy już, że choroba jest chemiooporna.

To był dla nas straszny moment.

Po prostu podcięło nam nogi.

Jest jednak dla Łukasza szansa na ratunek — nowoczesna terapia CAR-T. Bardzo w nią wierzymy. To zaawansowana terapia komórkowa, w której własne komórki odpornościowe pacjenta są modyfikowane tak, by mogły rozpoznawać i niszczyć komórki nowotworowe.

Dla nas to ogromna nadzieja...

Ta nadzieja oznacza jednak również ogromną logistykę i ogromne koszty, ponieważ leczenie ma odbywać się w Gliwicach.

Od początku choroby to ja jestem przy Łukaszu na co dzień i ogarniam wszystko, co dzieje się wokół leczenia. Jeżdżę z nim do szpitala kilka razy w tygodniu, odbieram i analizuję wyniki, dzwonię, szukam informacji, pilnuję terminów, organizuję wizyty, dojazdy i dokumentację. Kupuję leki, planuję jedzenie, gotuję, piorę, sprzątam, dźwigam zakupy, nie panikuję, czytam i wciąż szukam kolejnych informacji co do utrzymania Łukasza  w jak najlepszej formie i robię absolutnie wszystko, co jest potrzebne, żeby Łukasz mógł przechodzić kolejne etapy leczenia możliwie bezpiecznie i w jak najlepszych warunkach. I teraz – zakładam tę zbiórkę.

Od miesięcy próbuję utrzymać w całości naszą codzienność i ogarnąć chaos, który choroba wniosła w każdą część życia — medyczną, organizacyjną i zwyczajnie ludzką.

Kiedy Łukasz zachorował, byłam na pierwszym roku studiów doktoranckich, a on pracował na pełny etat. Dziś ja utrzymuję się ze stypendium doktoranckiego, a jego dochody są znacznie niższe z powodu długotrwałego zwolnienia lekarskiego i zasiłku.

Dziś kończą nam się jednak środki finansowe. I choć wciąż jestem gotowa wkładać całe swoje siły i całe serce w walkę o zdrowie Łukasza, nie jestem już w stanie samodzielnie udźwignąć finansowej strony tego leczenia.

Dlatego zakładam tę zbiórkę.

Zebrane środki pomogą nam pokryć koszty związane z dalszym leczeniem Łukasza: dojazdami, transportem do Gliwic, pobytem blisko ośrodka, lekami, badaniami, opieką, codziennym funkcjonowaniem w czasie terapii oraz późniejszą rehabilitacją i rekonwalescencją.

Potrzebujemy środków na:

• dojazdy do szpitali, na badania, konsultacje i leczenie,

• transporty Kraków–Gliwice–Kraków związane z kwalifikacją i terapią CAR-T,

• taksówki i transport lokalny w Gliwicach,

• wynajem mieszkania blisko ośrodka leczenia,

• przeprowadzkę do Gliwic i powrót do Krakowa,

• regularne badania krwi i diagnostykę kontrolną,

• leki, leki osłonowe i leczenie wspierające,

• prywatną opiekę medyczną i pilne konsultacje,

• bezpieczne, wysokobiałkowe żywienie w czasie leczenia i rekonwalescencji,

• środki ochrony, higieny i dezynfekcji przy obniżonej odporności,

• rehabilitację po leczeniu,

• codzienne koszty życia w czasie, gdy Łukasz będzie wymagał stałej opieki,

• dokumentację, formalności i organizację leczenia,

• rezerwę na nieprzewidziane sytuacje: powikłania, infekcje, dodatkowe badania lub wydłużony pobyt w Gliwicach,

• rekonwalescencję i powrót do normalnego życia po terapii.

Pierwszy najpilniejszy próg to 30 000 zł — pozwoli nam pokryć najbliższe transporty, badania, leki i część kosztów związanych z Gliwicami.

Pełny cel zbiórki to zabezpieczenie najbliższych miesięcy leczenia, pobytu przy ośrodku, opieki, rehabilitacji i rekonwalescencji.

Dotychczasowe i przyszłe koszty leczenia, dojazdów, badań, leków, opieki, pobytu w Gliwicach i rehabilitacji szacujemy na około 110 000–130 000 zł.

To bardzo dużo pieniędzy. Ale choroba nowotworowa nie kosztuje tylko samego leczenia. Kosztuje też wszystko wokół: transport, mieszkanie blisko szpitala, jedzenie, środki ochrony, badania, leki, czas, opiekę i bezpieczeństwo.

Łukasz jest dla mnie najważniejszą osobą. Chcę zrobić wszystko, żeby miał możliwie najlepsze warunki do leczenia i powrotu do zdrowia. Żebyśmy nie musieli wybierać między dojazdem, lekiem, badaniem, jedzeniem i spokojnym miejscem blisko szpitala.

Jeśli możesz — pomóż nam przejść ten etap.

Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy — bardzo proszę, udostępnij tę zbiórkę dalej.

Każda pomoc ma dla nas ogromne znaczenie.

Dziękuję z całego serca,

Kasia

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • GVW - awatar

    GVW

    27.04.2026
    27.04.2026

    Trzymam za Ciebie mocno kciuki NGE 🙌

  • Aaaaaa - awatar

    Aaaaaa

    27.04.2026
    27.04.2026

    Dużo zdrowia

  • Anka - awatar

    Anka

    26.04.2026
    26.04.2026

    Trzymaj się Łukasz, dużo zdrowia Ci życzę.

  • Iwona - awatar

    Iwona

    26.04.2026
    26.04.2026

    Zdrówka,trzymamy kciuki

  • Piotr Tuszyński - awatar

    Piotr Tuszyński

    26.04.2026
    26.04.2026

    Dobrze ze pojawiają się takie nowoczesne formy leczenia. Powodzenia :)

36 810 zł  z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciło 236 osób w ciągu 3 dni.
Wpłać teraz Udostępnij
 
Katarzyna Smożewska - awatar

Katarzyna Smożewska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 236

Sławomir Gurzyński - awatar
Sławomir Gurzyński
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Lukasz - awatar
Lukasz
50
Wero - awatar
Wero
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Michał - awatar
Michał
100
Add alt here
Dołącz do listy
Marta - awatar
Marta
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

People

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

People

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl