


Biały Książe został dziś odebrany interwencyjnie od osoby z poważnym problemem alkoholowym. To że był bity to pewne, kuli się przy każdym podniesieniu ręki, gwałtownym ruchu. Od miesiąca dokarmiany był przez dobrą duszę, w między czasie zgłoszony do nas.
Bilbo nasz 11 pies pojechał do nowego domu, a my mogliśmy na jego miejsce zabrać kolejną biedę.

Pies jest wychudzony ma żeberka na wierzchu. Oczywiście brak wody i czasem rzucone zlewki. Z właścicielem był ciężki kontakt za każdym razem był mocno pijany, żeby nie powiedzieć, że ledwo stał na nogach...

Psina jak widać nie mieściła się nawet w całości w budzie. Wystraszony, ale wdzięczny bo podkulonym ogonkiem troszkę kręcił jak siedział już z nami w aucie... Jest już bezpieczny.
Przed nim badania: morfologia, biochemia, kastracja, czipowanie, szczepienia przeciwko wściekliźnie i chorobom zakaźnym, odrobaczenie i od kleszcze nie na już. W trasie wyjęli śmy mu kilka kleszczy z szyi, mamy nadzieję, że nie ma bolero ozy lub żadnej innej choroby pokleszczowej.

Zbieramy na te wszystkie zabiegi plus chociaż na 3 miesiące opłat miejsca w hoteliku. Bazarki idą kiepsko, a to nadal 11 psów do opłacenia co miesiąc.



Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają, a wspierając nas wspierają te czworonożne potrzebujące zwierzaki. Dziękujemy! ❤
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!