
Witam, jestem nastolatką z wielodzietnej rodziny. Moje rodzice są rozwiedzione i ojciec w żaden sposób nas nie wspiera. Ja już kilka lat walczę z depresją, myślami samobójczymi oraz lękiem. Na szczęście moje rodzeństwo nie ma takich problemów, ale w moim przypadku jest trochę gorzej... Mimo że już od jakiegoś czasu dostaję leki, to nie daje dużych postępów. Moja mama znalazła bezpłatnego psychologa, ale powiedzieli nam już po 10 minutach że potrzebuję terapii, a nie psychoterapii. Miałam iść do terapeuty w tej klinice, ale po miesiącu ją zamknęli... I już potem mama znalazła terapeutę, który właśnie pracuje z takimi przypadkami. Ja jestem bardzo zamkniętą osobą, ale szybko znaleźliśmy wspólny język dlatego że mamy podobny pogląd na świat. I już nawet po nie tak długim czasie widzę duży progres, dlatego nie chcę zmieniać na innego. Ale moja mama ma dużo kredytów i nie jest w stanie regularnie płacić... Wiem że ktoś może pomyśleć że mogłabym pójść do pracy: i to prawda, nie jestem pełnoletnia ale jestem już w wieku kiedy mogę iść do pracy. Ale dla mnie nawet podstawowe obowiązki, higiena, codzienność - wymaga dużych wysiłków... Ja jestem jeszcze młoda, i mam całe życie przed sobą, i naprawdę chcę żyć, chcę się poprawić. I chociaż już zdążyłam popełnić duże błędy których nie można już naprawić, i z którymi już muszę żyć: to jednak chcę żyć, a nie zadawać się pytaniem co sekundy "dlaczego jeszcze istnieje?" i tak bardzo nienawidzić swoje żałosne życie... 9000 tyś to jest suma mojej terapii na rok. I nawet jak wiem że na to nie zasługuję bo dużo innych ludzi ma o wiele gorzej, jednak mam nadzieję że moja sytuacja się polepszy, i kiedyś będę w stanie żyć jak normalny człowiek. Będę bardzo wdzięczna za pomoc w uratowaniu mojej psychiki i może nawet życia. Z góry dziękuję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!