
W 2017 roku ze względu na bardzo trudną sytuacje finansową postanowiliśmy wraz z żoną o wyjeździe z Ukrainy z miejscowości Sumy w obwodzie sumskim i przyjeździe do Polski do pracy. Uczące się na Ukrainie dzieci zostawiliśmy pod opieką dziadków którym ze względu na podeszły wiek oraz dodatkowo zajmujący sie gospodarstwem rolnym było bardzo ciężki.
Ja znalazłem w Polsce pracę na budowie, a żona dostała pracę jako salowa w szpitalu. Co 3 miesiące musieliśmy wyjeżdżać z Polski ze względu na 3 miesięczne wizy. Żyliśmy w Polsce bardzo skromnie ponieważ wiedzieliśmy, że najważniejsze są dzieci i to dla nich trzeba przywieźć troche pieniędzy.
Kiedy otrzymaliśmy już możliwośc stałego pobytu w Polsce i chcieliśmy przyjechać do Polski razem z dziećmi w 2020roku wybuchła pandemia i nie względu na blokade granic nie mogliśmy wjechać na teren Polski. Po miesiącu żonę Olgę wpuścili do Polski ponieważ pandemia Covid - 19 wybuchla i potrzeba było jaknajwiększej liczby osób do pracy w szpitalach, a żona ze względu na doświadczenie w pracy w szpitalu mogła wrócić do pracy. Ja razem z dziećmi pozostałem na Ukrainie i czekaliśmy na możliwośc przyjazdu.
Niestety na jesień 2021 roku na 2 dni przed wyjazdem do Polski wybuchł pożar, który zniszczył dom i przylegające budynki gospodarcze. W wyniku tego musielismy pozostać na Ukrainie a żona wróciła do nas. Najbardziej zniszczone przez ogień zostały pokoje, kuchnia a co nie zostało zniszczone przez ogień zostało zalane podczas gaszenia.
Chcielismy rozpocząc nowe lepsze życie w Polsce jednak nie możemy pozostawić schorowanych dziadków w rozpadającym sie domu, który praktycznie nie nadaje sie do zamieszkania. Żona kilka ostatnich lat służyła w Polsce w szpitalu i wspierała swoja pracą głównie ludzi schorowanych którzy myślę, że rozumieją, że starych ludzi nie można teraz zostawić samych.
Niestety ze względu na to, że obecnie ani ja ani żona nie pracujemy wydaliśmy wszystkie oszczędności i nie mamy środków na dalszą odbudowę domu. Do zrobienia jest dach, okna, meble, podłoga a to wymaga pieniędzy których nawet teraz nie możemy zarobić i musimy prosić o Państwa dobroć. Dodatkowo tak jak i w Polsce tak i na Ukrainie inflacja jest bardzo duża i ceny materiałów są dla nas bardzo duże i nie stać nas na cokolwiek żeby naprawić. Ja jestem fachowcem w budownictwie i wiele prac zrobię sam jednak nie stac nas na materiały. Koszt jaki potrzeba na odbudowe to ok 800 tysięcy hrywien czyli ok 120 tysięcy złotych. Takie pieniądze są dla nas nie do zarobienia na Ukrainie.
Jeśli możesz to pomóż my równiez wspieraliśmy Polske i Polaków tym czym mogliśmy czyli swoją pracą moją i żony podczas pandemi Covid -19. Jeżeli uda nam się zakupić potrzebne materiały sami resztę wyremontujemy i będziemy mogli szcześliwie przyjechać do Polski i pracować a nasze dzieci uczyć się Polskiego i być domnym, że mieszka się w Polsce.
Pozdrawiamy i dziękujemy za każde wsparcie
Serhiii, Olga, Olena, Michailo


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.