
Witam Was serdecznie.Postaram sie krotko opisac sytuacje mojej sasiadki. Rok temu zostala sama z 9 letnim synem, kredytem oraz mieszkaniem w trakcie remontu.Jej maz tak poprostu wyprowadzil sie do innej kobiety zostawiajac Pauline sama ze wszystim. W jej mieszkaniu pojawila sie plesn dzieciak zaczal chorowac na drogi oddechowe.Paulina pracuje jako sprzataczka wiec ogromnej kwoty nie zarabia.Kobieta ma 42 lata i zaczela sie zalamywac psychicznie mowi ze juz nie daje rady tego ciagnac. Byly maz oczywiscie jej nie pomaga cieszac sie swoim szczesciem. Pomyslalam wiec ze gdyby kazdy wplacil po troche pieniedzy moznaby bylo pomoc czlowiekowi stanac na nogi.Z gory dziekuje za kazda wplate.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!