
Cześć wszystkim, zwracam się do was z wielką prośbą o pomoc w leczeniu naszego trezorka.
Październik 2024r. To właśnie wtedy w naszym domku zawitało największe szczęście i marzenie mojej mamy. Trezorek bo o nim dzisiaj mowa to niespełna roczny kocurek Brytyjski który na początku był pełen sił i chęci do życia, na początku do póki to wszystko się nie zaczęło.
po wizycie u weterynarza 16-stego grudnia dostaliśmy wyniki które momentalnie zmieniły nasze uśmiechy w łzy, płacz, i rozpacz, to właśnie wtedy dowiedzieliśmy się że nasz kotek ma zapalenie otrzewnej, przestawał jeść, brzuszek mu rósł od nadmiaru płynu, słyszeliśmy tylko, że leczenie jest bardzo drogie i najlepiej będzie poddać go eutanazji. Zaczęliśmy walkę, pierwsze dni były okropne, myśli cały czas zmienne, noce nie przespane, ale zaczęliśmy wychodzić na prostą, kotek znów nabiera sił, zaczyna jeść normalnie jednak do zakończenia leczenia jeszcze daleko.

Planowany koniec leczenia to piąty marca a nam zaczyna brakować środków na leczenie. Leki kupujemy co tydzień, ponieważ dawkowanie zależy od jego wagi, maluch tyje bardzo szybko a leki drożeją, w to wszystko wchodzą nam wizyty u weterynarzy, badania, dodatkowe leki i w między czasie kastracja którą zaleciła nam pani weterynarz aby choroba nie wróciła.
Trezorek znaczy dla nas naprawdę wiele i nie poddamy się na można powiedzieć ostatniej prostej. Będę naprawdę wdzięczny za każdą złotówkę i liczę że uda nam się pokonać chorobę.
zbiórkę tworzę na prośbę mojej mamy i z góry jeszcze raz dziękujemy!❤️



Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!