

Witam Wszystkich!
Mam na imię Marta. Jestem żoną i mamą trójki dzieci. Jestem również dużo starszą kuzynką dwóch dziewczynek które tydzień temu zostały pełnymi sierotami. Starsza dziewczynka - Beata (moja chrześnica) w kwietniu skończyła 18 lat. Młodsza Aneta ma 16 lat. Dziewczynki wychowywały się w biednej ale pełnej rodzinie. Rodzice dziewczynek mieli od zawsze sporo problemów zdrowotnych.
Ich tragedia rozpoczęła się dwa lata temu gdy Tato postanowił wyprowadzić się z domu do innej kobiety. Dziewczynki zostały w domu ze schorowaną Mamą która ledwo wiązała koniec z końcem ale najważniejsze , że miały siebie. Mama która była astmatyczką z problemami sercowymi bardzo ciężko pracowała w Szpitalu Wojskowym jako salowa. W zeszłym roku w listopadzie w pracy zaraziła się Covidem. Po tygodniu zmarła w szpitalu. Dziewczynki zostały z dnia na dzień same. Olbrzymią pomoc i wielkie serce dostały od Cioci (mojej Mamy). To ona zaczęła nadzorować dziewczynek życie. Ojciec został zmuszony do powrotu do domu do opieki nad córkami. Jednak nie trwało to długo. Gdy Beatka skończyła 18 lat (w kwietniu) Ojciec postanowił się wyprowadzić. Miłość do kobiety była większa. Jedyną pomocą jaką od Ojca otrzymywały to alimenty. Kontaktu nie miały prawie wcale. Między czasie mojej mamie udało się załatwić aby Beata została prawnym opiekunem swojej siostry jak się okazało na całe szczęście.
Tydzień temu do dziewczynek przyjechała policja. Niestety z tragicznymi wieściami. Dostały informację, że ich Tato nie żyje-popełnił samobójstwo. Świat się zawalił. Zostały na świecie niemalże same. Oprócz tego , że zostały sierotami okazało się, że Tato zostawił je z długami. Pozaciągał kredyty. W pracy był ubezpieczony zaś samobójstwo zdyskwalifikowało wypłacenie ubezpieczenia.
Dziewczynki nie posiadają od dawna dziadków. Jedynymi osobami które mają to ciocie , wujkowie i kuzynostwo (garstka osób). Z dnia na dzień zostały z niewielką rentą po mamie , jednym 500+. Dziewczynki się nadal uczą. Beata jest w szkole gastronomicznej zaś Aneta w cukierniczej. Jesteśmy w trakcie załatwiania przeliczenia renty dla pełnych sierot ale nie będą to pieniądze za które będą mogły się utrzymać.
Moja mama z pomocą dobrych ludzi przez ostatni rok pomogła dziewczynką w drobnym remoncie mieszkania. Niestety ale mieszkanie w którym mieszkają było w tragicznym stanie a nadal jest sporo potrzeb. W mieszkaniu jest zimno ponieważ okna są nieszczelne i wymagają wymiany. Kuchenka i pralka również prosi się o wymianę. Nie mówiąc o potrzebach codziennego życia. Środkach czystości, wyżywienia itd. Dziewczynki są zaniedbane pod względem zdrowotnym. Potrzebują wizyt u lekarzy. Droga ta została rozpoczęta ale jak wiemy, że opieka na NFZ do łatwych nie należy. Do endokrynologa wizyty mają za 4 lata. Potrzebują wizyt u stomatologa. Lista jest długa.....
W związku z tym , że sporo z moich znajomych pytało w jaki sposób mogą pomóc ponieważ są chętni do pomocy , postanowiłam założyć zrzutkę. Wiem, że dużo jest osób o wielkim sercu i chętnych do pomocy. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.
Moim wielkim marzeniem jest to aby dziewczynki skończyły szkoły i zdobyły zawód. To jedyna droga do lepszego ich życia.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Anonimowy Darczyńca
Szanowna Pani, to, że ojciec zostawił długi nie oznacza, że dziewczyny powinny je spłacać! Mogą w tej sytuacji odrzucić spadek - jest na to termin 6 miesięcy od dowiedzenia się o śmierci ojca. A jeśli nie złożyły na czas żadnego oświadczenia - przyjęły spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza (sporządza się spis i odpowiedzialność jest tylko do wartości spadku). Czyli żadne długi tak czy inaczej ich nie obciążają. Wyjaśni to każdy notariusz albo bezpłatna poradnia prawna (np. Academia Iuris).
Marta Trzeciak - Organizator zbiórki
Dziękujemy , już wszystko wiemy i sprawa jest w rękach notariusza . Dziękujemy serdecznie za info. Sytuacja jest bardzo świeża także jeszcze dużo czasu . Dziękujemy za dorzucenie się do zbiórki
Ryszard
Sie pomaga :)