
Nie wiem co mam zrobić.
Wynajmuję mieszkanie z roczną córeczką. Nie mam rodziny ani nikogo bliskiego.
Opłacam wynajem na czas z wszystkimi rachunkami w kwocie 2.400zł, żeby nie mieć zadłużeń. Niestety nic nie mogłam odłożyć, bo wszystkie moje dochody przeznaczam na pokrycie wynajmu i opłat + wyżywienie i niezbędne środki na przeżycie dla siebie i dziecka. Właściciel mieszkania poinformował mnie, że chce sprzedać mieszkanie w związku z czym nie przedłużył nam umowy najmu i niedługo wyrzuci nas z mieszkania. Muszę na szybko przejść na inne mieszkanie.
I teraz nie mam zadłużeń, ale w tym miesiącu po opłatach zostało mi 400zł na życie z małym dzieckiem. Nie stać mnie na kolejny wynajem i nie stać mnie na bycie w tym mieszkaniu. Od miasta nie otrzymam mieszkania, bo przekraczam metraż o 4m.
Do opieki boję się pójść po pomoc, bo mogą stwierdzić, że nie radzę sobie i dziecko nie ma stałego miejsca zamieszkania. Z ojcem dziecka nie utrzymuję kontaktu i nie mam alimentów.
Od roku sama ze wszystkim muszę sobie radzić, ale teraz, kiedy musiałam przejść na zasiłek nie mam już środków. Wszystkie cenniejsze rzeczy sprzedałam...
Żłobek dopiero od kwietnia i jak przetrwać? Jak pójść na rozmowę kwalifikacyjną do pracy z dzieckiem na rękach, kiedy jestem całkiem sama zdana tylko na siebie?
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.