Ewelina Pietrzak
Drodzy Darczyńcy,
chciałabym z całego serca podziękować każdej osobie, która wsparła zbiórkę dla Perszinga. Dzięki Waszej pomocy udało się przeprowadzić operację wszczepienia rozrusznika serca.
Operacja przebiegła pomyślnie, a Perszing wraca do siebie. Od czasu zabiegu nie powtórzyły się już epizody omdleń, które wcześniej bardzo nas martwiły. Powoli wraca mu też energia - jest coraz silniejszy, bardziej aktywny i znów chętnie wychodzi na spacery.
Przed nami jeszcze kilka tygodni rekonwalescencji: kontrole u weterynarzy, badania kontrolne i zmiany opatrunków. Wszystko jednak wskazuje na to, że zabieg się udał i Perszing ma przed sobą dużo spokojniejszy i bezpieczniejszy czas.
To wszystko było możliwe dzięki Wam. Wasza pomoc, dobre słowa i wsparcie naprawdę wiele dla nas znaczą.
Dziękujemy w imieniu Perszinga - który teraz może dalej cieszyć się spacerami, smaczkami i spokojnym psim życiem.
Ewelina i Perszing 🐾





Dorota Ślusarczyk
Serdecznie dziękuję za wspaniałe informacje dotyczące zdrówka Perszinga. Trzymałam najmocniej jak potrafię kciuki. Bardzo się cieszę, że piesek wraca do zdrowia i będzie mógł radośnie spędzać czas wraz ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Jestem bardzo szczęśliwa i wzruszona.
PJam
Trzymam kciuki za zdrowie Perszinga i Wasze
Ewelina Pietrzak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy!
Monika D.
Perszingu dużo ZDROWKA dla Ciebie i WIELKIE UKŁONY dla Twoich człowieków 😉
Ewelina Pietrzak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy!
Monika
Trzymamy kciuki, będzie dobrze, jeszcze serduszko stanie na nogi ❤️❤️❤️
Ewelina Pietrzak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy!
Dorota Ślusarczyk
Wspaniały, kochany Psiaczek. Mam nadzieję, że dzięki wielu wspaniałym ludziom bardzo szybko uzbiera się kwota konieczna do uratowania życia tego cudownego zwierzęcia. Proszę dajcie znać, czy wszystko jest dobrze?
Ewelina Pietrzak - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy! Perszing jest już po operacji i dochodzi do siebie. Wszystko poszło zgodnie z planem, teraz czeka nas czas kontroli i rekonwalescencji, ale zarówno my jak i lekarze jesteśmy dobrej myśli:)