Beata Maciej
Dzień dobry. Bardzo dziękuję wszystkim osobom,które do tej pory wpłaciły na moją zbiórkę,za każdą złotówkę. Na dzisiaj jesteśmy w 36 dniu leczenia i zbliżamy się do półmetka. We wtorek 10.01.2023 Kubuś miał zabieg kastracji i miał robione badania. Biochemia wyszła w normie natomiast 17.01.2023 będzie miał powtórzoną morfologię bo trochę za mało jest czerwonych krwinek. Najważniejsze jest jednak to że kotuś czuje się dobrze,dokazuje,domaga się duuużo jedzenia,no i przytył z 4,5 kg na 5 kg więc jest konkretnym kotem. Cieszy mnie to bardzo ale jednocześnie dawka leku musi być większa czyli z 1,7 na 1,9 co niestety wiąże się z większymi kosztami. Koszt jednej ampułki to ok 280 złotych i starcza na 2,5 dnia. W poniedziałek będzie też faktura za sterylizację,badania i podawanie zastrzyków. Bardzo proszę o kolejne wpłaty. Pozdrawiam.





Witam wszystkich odwiedzających moją zbiórkę. Mam na imię Beata. Ze względu na chorobę mojego pupila Kubusia zdecydowałam się prosić o pomoc. Kotek odkąd pamiętam był bardzo chorowity, do tej pory przeszedł obszerną diagnostykę, ma za sobą nawet wizytę u kardiologa, jednak ostateczna diagnoza bardzo mnie zdołowała, Kuba zachorował na kocie zapalenie otrzewnej :( Jakub to niespełna 3 letni kocurek - przybłąkał się do nas jakieś dwa lata temu. Mimo tego, że leczenie, jest bardzo drogie, postanowiłam zawalczyć o życie mojego przyjaciela. Niestety, sam lek to nie wszystko - równie kosztowne są badana kontrolne, suplementacja, odrobaczanie, iniekcje wykonywane przez weterynarza. Kocurek bardzo dobrze zaregował na podaż leków - temperatura ciała wróćiła do normy, powoli wraca apetyt. To początek naszej drogi w walce o życie mojego buraska, przed nami jeszcze 78 dni leczenia. Uzbierana kwota pozwoli mi chociaż pokryć wyżej wymienione. Kubę czeka także kastracja. Będę bardzo wdzięczna za każdą wpłatę. 


Anonimowy Darczyńca
Beatko trzymam za Was mocno kciuki.Wiem,że terapia jest bardzo droga ale wierzę, że się wszystko powiedzieć po Twojej myśli. JESTEŚ WIELKA
Beata Maciej - Organizator zbiórki
Dziękuję bardzo pomyślałam o twoim Marianku.
LuCy
Tulamy kocurka ;)