
Mam 63 lata,wyszłam za mąż za Włocha, byliśmy razem prawie 15 lat,rodzina męża nie akceptowała mnie,znosiłam wszystkie upokorzenia bo zależało mi na mężu, od dwóch lat,również mąż stał się wobec mnie agresywny,życzenia śmierci powtarzalysie coraz częściej. Wyjechalam z dwoma walizkami,nie mam domu. Mąż przy ślubie zażądał rozdział majątkowy.Zlozylam o rozwód. Muszę zaczynać wszystko od początku nie mam nic. Czeka mnie operacja nóg-żylaki, leczę się na nadciśnienie, tarczycę,mam problemy z kręgosłupem.Proszę z całego serca, pomóżcie mi.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!