Justyna Majorek
❤️❤️❤️Kamilka❤️❤️❤️ wyszła ze szpitala w dobrym stanie, jak na swoją chorobę i przebytą operację. Aktualnie nie chodzi do szkoły, gdyż kość musi się zrosnąć (zalecenie lekarza). Dzielnie uczy się w domu.🍀🍀🍀
Niestety nie tylko nieusunięty w całości guz niepokoi jej najbliższych, ale również pogorszenie wzroku.😔😔😔
Podczas kolejnej wizyty u swojego Anioła okulisty, lekarz znowu nie miał dla Kamilki dobrych informacji. Z powodu długotrwałego ucisku przez guz na nerw wzrokowy, doszło do jego uszkodzenia. 😢😢😢
Pomimo przyjmowania przez Kamilę zaleconych lekarstw, a także wykonanej kolejnej operacji głowy powodującej zmniejszenie obrzęku mózgu i wycięcie większości guza, nerw wzrokowy zanika😭😭😭
Doszło do wtórnego zaniku nerwu wzrokowego. Niestety rokowania są tragiczne. Kamilka traci wzrok.😭😭😭
Lekarz wykonał ponownie badanie pola widzenia. Różnica między majem a wrześniem jest ogromna. Aktualnie Kamili pole widzenia wynosi 10%.😱😱😱
Mama Kamilki porusza "niebo i ziemię" by znaleźć ratunek dla córki.❣️❣️❣️❣️
My ją wspieramy i się nie podajemy.
Ps. Zaplanowana wizyta w poradni genetycznej odnośnie leczenia nowotworu została przez lekarza przesunięta na 14 października.
Czekamy....
Na załączonym zdjęciu obraz z badania pola widzenia Kamili. Czarne kwadraty to obszar, którego nie widzi, a czarne kropki to co widzi.😭😭😭













Anonimowy Darczyńca
świetna dziewczyna
Anonimowy Darczyńca
Błogosławieństwa Bożego
Paula
dużo zdrówka
Patrycja
Powodzenia w walce o zdrowie! ☺️
Anna Połednik
5 dla Kamilki ❤️