
Już wspominałam o Kokosie, suczce którą znaleziono w szkole podstawowej w Lubaczowie i którą przygarnęłam, bo mimo że właściciel się znalazł to niestety nie trzymał psiaka w dobrych warunkach i nie zapewniał nawet podstawowej opieki weterynaryjnej. Kokos jest już zaszczepiony, odrobaczony, wyleczony z grzyba w uszach, stosujemy suplementy na mięśnie i stawy gdyż kuleje na jedną łapkę. A teraz przyszła pora na sterylizacje, która jak dla mnie jest troszkę droga. Ja sama nie zarabiam, bo jeszcze się uczę a mój narzeczony też zaczął pracować kilka miesięcy temu i niestety przy wypłacie 2500 miesięcznie, tym bardziej w okresie przedświątecznym jest troszkę ciężko, bo oprócz Kokosa mamy jeszcze szczurki, które też często chorują i wymagają opieki weterynaryjnej. Liczę że mnie zrozumiecie i jeśli będziecie mogli to dorzucicie swoją złotówkę, może uda nam się nazbierać chociaż część kwoty. Z góry dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie😊
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.