
Zwierzęta gospodarskie są często nazywane istotami wykluczonymi. Wykluczonymi spod pełnej prawnej ochrony, wykluczonymi z ludzkiej empatii. Traktowane jako maszyny do produkcji, u wielu nie wzbudzają współczucia. Interwencje z ich udziałem są najtrudniejsze, a historie, które za nimi stoją, przerażające.

Nie mają głosu – nie piszczą, nie wyją, nie nawołują o pomoc. Bicie konia czy krowy nie robi na nikim specjalnego wrażenia, nawet prawo wprost pozwala np. razić je prądem. Ich cierpienie jest ignorowane. Instytucje, które powinny ich bronić, traktują ich dobrostan jako najmniej ważny.


Interwencje są pełne dramatycznych scen – wyciągamy zwierzęta z błota, z obór, w których toną we własnych odchodach, z rąk ludzi, którzy przez lata traktowali je jak bezwartościowe przedmioty. Ich wartość jest przeliczana na pieniądze, więc kiedy już nie zarobią na właściciela, z "wdzięczności" za ciężką pracę czeka na nie "w najlepszym wypadku" rzeźnia, a gdy ich ciała nie nadają się do zjedzenia – powolne konanie.

Tak, jak Angus. Karą za „brykanie” było konanie. Jak musiała wyglądać „opieka” nad koziołkiem, któremu łańcuch wrósł w szyję na głębokość 5 cm!? Angus przeżył, przed nim teraz życie w świętym spokoju. Ale potrzebuje jeść.

Ostatnio odebraliśmy 16 kóz! To ogromne wyzwanie organizacyjne, lecznicze i finansowe! Większość kóz została już odrobaczona, a w najbliższym czasie kozy przejdą szczepienia. Wykonaliśmy już u nich korektę raciczek. Czekamy na wykocenie wysokociężarnych samic, odebranych od zbieraczki, oraz kastrację samców. Uratowana wraz z Agnusem koza również jest w wysokiej ciąży… Wkrótce inwentarz ośrodka może powiększyć się o co najmniej 10 nowych maleństw.



Interwencji w gospodarstwie, gdzie znajdowało się 30 zagłodzonych koni, nie możemy zapomnieć do dziś. Kilka już martwych leżało obok tych, które jeszcze żyły. Byliśmy trzecią organizacją interweniującą w tym miejscu w ciągu pięciu lat. Właściciel zawsze był uniewinniany z powodu niepoczytalności. Tym razem udało się sprawić, że zostały mu odebrane. Te konie, ze względu na swoją przeszłość, do końca życia będą musiały pozostawać pod naszą opieką, całe stado. To konie z chowu wsobnego, skarłowaciałe, z krzywymi nogami i problemami z uzębieniem, których nikt nie chce adoptować — za trudne i nieużyteczne.
Te konie będą żyły jeszcze kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. I, pomimo że dostały drugą szansę, żyją jako wolne konie, to szczególnie zimą potrzebują pełnego magazynu siana i sianokiszonki. A także regularnej korekcji racic oraz zębów, odrobaczania i szczepień.
To wszystko jest większe niż my – i żeby nas to po prostu nie przerosło, potrzebujemy Was! Każda uratowana istota to wydatek, który możemy udźwignąć tylko dzięki Wam!

To wszystko sprawia, że ratowanie zwierząt gospodarskich jest tak trudne. Bardzo często po uratowaniu zostają zapomniane. Niewielu ludzi je wspiera. A wsparcia potrzebują z reguły do końca ich życia w azylu.

Nasze ocalone stado żyje w dwóch ośrodkach DIOZ. Aby opiekować się tymi wymagającymi zwierzętami, korzystamy również z hoteli, klinik dla koni i zaprzyjaźnionych organizacji. 60 zwierząt gospodarskich to naprawdę dużo. Potrzebują ogromnej przestrzeni, a samo ich wyżywienie pochłania dziesiątki tysięcy złotych. Leczenie – najczęściej skomplikowane z racji ich wielkości i zaniedbań z przeszłości – to ogromne koszty.
Pilnie musimy zamówić na 2026 rok siano, słomę i zboża, aby nasze stada mogły przetrwać chłodne miesiące, nim powróci trawa. Ceny pasz wzrosły, dostępność jest coraz trudniejsza, a nasze zapasy szybko się kończą.
Prosimy o Waszą pomoc, by zakupić:

| Przeszły piekło na ziemi, zanim trafiły pod naszą opiekę. Teraz mają szansę na nowe życie – bezpieczne, spokojne i pełne troski. Jednak bez Waszego wsparcia nie będziemy mogli zapewnić im tego, czego najbardziej potrzebują. |
| Tylko z Twoją pomocą możemy sprawić, że te zimowe miesiące będą bezpieczne. Każda złotówka ma znaczenie, działa cuda! Prosimy, pomóżcie nam napełnić stodoły, aby nasze zwierzęta mogły przeżyć tę zimę bezpiecznie i zdrowo. |
Dziękujemy za każdą formę wsparcia – udostępnienia, wpłaty, dobre słowo.
Jedyną nadzieją na przyszłość dla tych uratowanych jesteś TY!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!