
Z ogromnym smutkiem zwracam się do Was z prośbą o pomoc w ratowaniu ukochanego psa mojej przyjaciółki, Burka, który jest wiekowym pieskiem i ma 13 lat i towarzyszy jej od dzieciństwa i widzę jak to przeżywa, a nie ma wystarczająco funduszy na leczenie tego cudaka. Po tym, jak uciekł z domu, udało się go odnaleźć dopiero następnego dnia pod wieczór. Niestety, okazało się, że przez całą noc był zaklinowany w dziurze w ogrodzeniu sąsiada. Pies miał całą nogę zimną, co sugeruje, że przez wiele godzin nie miał odpowiedniego przepływu krwi, co spowodowało ogromne uszkodzenia.

Po naszej wizycie u weterynarza poinformowane zostałyśmy, że konieczne będą dalsze badania i leczenie. Koszt wstępnej wizyty oraz diagnostyki (w tym badań) już opłaciłam, ale weterynarz ostrzegł, że całkowity koszt leczenia, w tym leczenia infekcji, która się wdała, oraz kuracji antybiotykowej, wyniesie około 2 000 zł. Pies potrzebuje również dalszej opieki, aby wrócić do zdrowia, co może wiązać się z dodatkowymi kosztami.
Przewidywane koszty leczenia:
•Leczenie infekcji i antybiotyki: około 100-300 zł miesięcznie
•Rehabilitacja: 500-2 000 zł (w zależności od potrzeb)
•Pobyt w klinice (jeśli konieczna hospitalizacja) ale mam nadzieję że to nie będzie konieczność.
Koszty te są niezbędne, aby Burek mógł wrócić do zdrowia i normalnego życia. Zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc w pokryciu tych wydatków. Każda, nawet najmniejsza kwota, pomoże nam uratować Burkowi i zapewnić mu odpowiednią opiekę. Z góry dziękuję za każdą pomoc i za to, że jesteście z nami w tym trudnym czasie. Proszę, pomóżcie, jeśli możecie! Będę wdzięczna za każdą złotówkę, która jest aktualnie na wagę złota, żeby uratować wiernego przyjaciela. Chcemy zrobić wszystko, żeby z tego wyszedł.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!