Alicja Pasoń
Mam na imię Alicja, mam 25 lat.
Rok temu moje ciało nagle odmówiło posłuszeństwa – przestałam ruszać rękami i nogami. Z dnia na dzień trafiłam na wózek. Po miesiącach bólu i rehabilitacji udało mi się na chwilę odzyskać sprawność. Chodziłam kilka miesięcy, wierzyłam, że wracam do życia. A potem choroba znów zabrała mi siły.
Dziś znów powoli zaczynam stawiać pierwsze kroki. Każdy z nich kosztuje mnie ogrom wysiłku i determinacji. Wiem jednak, że jeśli skończą się środki na leczenie i rehabilitację, ta droga może się urwać. A ja nie chcę znowu wrócić do punktu wyjścia.
Zmagam się z wieloma ciężkimi diagnozami: lekooporna padaczka, borelioza, CHAD (choroba afektywna dwubiegunowa), PTSD, ADHD, zaburzenia dysocjacyjne.
Nie boli już bez przerwy — teraz ból przychodzi falami, w atakach, które czasem udaje się opanować lekami. Bywa, że tracę pamięć i budzę się, nie wiedząc, kim jestem i gdzie jestem. To przerażające.
Dzięki zbiórce wydarzyło się jednak coś ogromnego.
💛 Mam sprzęt do rehabilitacji.
💛 Mieszkamy w dostosowanym mieszkaniu z windą.
💛 Mogłam wykonać kolejne badania i wykluczyć choroby, które były podejrzewane.
💛 Mam dostęp do lekarzy, leków, terapii i rehabilitacji.
To wsparcie już zmieniło moje życie. Dzięki niemu zaczynam znowu chodzić.
Ale leczenie to proces. Rehabilitacja musi być ciągła. Leki, wizyty, terapia — to nie kończy się po kilku miesiącach. Bez dalszej pomocy nie będę mogła tego kontynuować.
Mój świat to nie tylko choroba.
👨👩👦 Mam 6-letniego synka w spektrum autyzmu z ADHD. Wymaga stałej terapii, wsparcia specjalistów i kontroli lekarskich. Dodatkowo zmaga się z koślawością i płaskostopiem, co oznacza rehabilitację i leczenie ortopedyczne. Chcę zapewnić mu najlepszy możliwy start — mimo naszych trudności.
🤍 Mam męża, który pracuje i jednocześnie opiekuje się mną i naszym dzieckiem.
🎶 I mam muzykę. Gdy zdrowie pozwala, gram i śpiewam na ulicy. Liczę uśmiechy zamiast monet. Marzę, by nagrać płytę i zostawić po sobie coś dobrego.
📚 Zaczęłam też pisać bajki dla dzieci i pracuję nad wydaniem własnych książek — chcę tworzyć coś dobrego, coś, co zostanie i da innym radość.
Nie proszę o luksus.
Proszę o możliwość dalszej walki.
🙏 Jeśli możesz — pomóż mi nie zatrzymać się w połowie drogi.
Pomóż mi chodzić dalej.
Pomóż mi być mamą, żoną, artystką… i autorką.
Zebrane środki przeznaczam na leczenie, rehabilitację, leki, terapię, diagnostykę — zarówno dla mnie, jak i dla mojego synka — a także na codzienne życie, którego choroba sama nie zatrzyma.Ł




Anonimowy Darczyńca
Bardzo chciałabym widzieć Ciebie szczęśliwą. ❤️
basiek
Trzymam kciuki ❤️
Anonimowy Darczyńca
Zdrowia i Wytrwalosci
Dobra dusza
Powodzenia,dasz radę i odzyskasz sprawność ❤️
Michał Tomaszewski
Pomyślności