



Bambi przez trzy lata, codziennie przebywał kilka kilometrów, by cokolwiek zjeść. Był "własnością" pijaka, zwyrodnialca, który bił go i głodził. Szedł do pobliskiej wsi, bo tam wiele osób go dokarmiało. Sypiał na przystanku, bo tam przynajmneij mial spokój. Dopiero kilka dni temu trafił pod naszą opiekę. Pieskowi zrobiła się przetoka (Załączam zdjęcia). Dostał już antybiotyk, teraz czeka go zabieg. Przebywa w płatnym hoteliku. Niestety, jako że mamy pod opieką wiele zwierząt, a jesteśmy osobami prywatnymi, nie starcza nam pieniędzy nam pomoc tym wszystkim psom i kotom :( Bardzo prosimy o choćby drobna wpłatę, jeśli każdy kto to czyta wpłaci zlotówkę, będziemy mogły pomóc Bambiemu i ratować dalej <3
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.