
Dzień dobry jestem tutaj miebezpowodu i prosiłbym o pilną pomoc zostały tylko kilka dni
Nadeszła do nas smutna wiadomość o smierci brata który był w śpiączce po wypadku.
Przebywał na oddziale szpitalnym w Krakowie po tym jak został potrącony 6miesiecy temu przez nieznanego sprawcę po wypadku stan był ciężki i trzymała go przy życiu aparatura lekarze nie dawali dużych szans na wyjście z tak ciężkiej sytuacji lecz myśleliśmy że wydaze się jakiś cud lecz niestety wczoraj usłyszeliśmy najczarniejszy scenariusz z samego rana.
Pogrzeb wyceniony na 4200zł niestety fundusze którymi Dysponujemy to 2000zł z groszami dlatego prosiłbym o wsparcie każda złotówka się liczy próbowaliśmy wziąć jakaś chwilowe lecz bezskutecznie.
Opieka społeczna również odmówiła pomocy ponieważ stwierdzili iż chłopak nie mieszkał ani nie zmarł na terenie gminy co prawda jest nas 4 w rodzinie i każdy coś się dołożył w sumie to trójka coś tam od siebie dała ponieważ siostra się wyparła i nawet na pogrzeb nie zjedzie..
Kochani prosiłbym o jakąś symboliczną kwotę brakoje nam niecałe 2000zł
Zgiry dziękuję i pozdrawiam
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!