Wiktoria Gadomska
Kochani, Aktualizacja 14.04.2026
wydarzył się cud, na który czekaliśmy…
Moja mama zaczęła mówić. ❤️
Po tygodniach walki o życie, śpiączce i kilku poważnych operacjach – wraca do nas.
Rurka z krtani została usunięta, mama jest świadoma, nawiązuje kontakt i odzyskuje głos. To niewyobrażalny przełom.
Ale to dopiero początek.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, za 2–3 tygodnie mama zostanie przewieziona na oddział ginekologii, gdzie po raz pierwszy zobaczy swoją córeczkę – dziecko, które urodziła i którego jeszcze nie miała szansy przytulić.
To będzie ich pierwsze spotkanie.
Jednak żeby ten moment miał ciąg dalszy… żeby mama mogła ją wychować, wziąć na ręce, być przy niej – potrzebna jest intensywna rehabilitacja.
Jej organizm jest skrajnie wyniszczony. Przed nią miesiące ciężkiej pracy w zamkniętym, specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym.
Koszty są ogromne – i przekraczają nasze możliwości.
Dlatego prosimy Was z całego serca:
🙏 Pomóżcie nam postawić mamę na nogi
🙏 Pomóżcie jej wrócić do życia i do swojej córki
Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że mama dostanie rehabilitację, której tak bardzo potrzebuje.
Nie walczymy już tylko o życie.
Teraz walczymy o przyszłość.
Dziękujemy za wszystko, co już dla nas zrobiliście. Bez Was nie bylibyśmy w tym miejscu.
Mamo… Martusia czeka. My wszyscy czekamy.


Natalia
Powodzenia i zdrówka dla mamy ściskam z całego ❤️
Karolina waleryś
Dużo zdrowa dla mamy i dla siostry ❤️
Kamil Palonek
Dużo zdrowia życzę
Anonimowy Darczyńca
♥️
HALINA
Bardzo współczuję, będę się modlić za zdrowie twojej mamy.