
Jestem człowiekiem, który brał udział w kolizji drogowej bez prawa jazdy. Miałem wtedy 17 lat. Jechałem autem z tylnym napędem i było ślisko, pech chciał że z przodu mnie jechał samochód, który nie miał zbyt dużej prędkości i odbiłem się od niego lądując w rowie na blisko 2m. Jednym słowem cieszę się, że żyje. Lecz konsekwencję mojej głupoty ciągnęły się dalej. Jakiś czas po wypadki dostałem pismo z ubezpieczalni, że chce ona odemnie około 45tys. Jakąś część już spłaciłem na raty. W na początku ciągnęli to rodzice ale teraz ja próbuję z tym sobie poradzić. Wiem, że jest o wiele więcej ważniejszych zbiórek i tego nie podważam, ale może znajdzie się ktoś kto chociaż coś by dorzucił. Pisze w tym roku maturę oraz planuje iść na studia i chciałbym mieć chociaż na ten okres czysty umysł. Ja sam chodzę do pracy na weekendy i powoli to wszyskto spłacam. Liczę po prostu na dar od losu, bo może dostanę następną szansę od życia.


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.