
Cześć... Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć i co napisać... Nigdy o nic nie prosiłem i chociaż wiele osób prosi, zbiera, czasem zwyczajnie na swoje marzenia to i tak jest to dla mnie trudne... Nie powinienem nikogo o nic prosić bo nikomu pieniążki z nieba nie lecą. Do rzeczy, zacznę standardowo. Mam 30 lat, pracuje od 16 roku życia, nigdy "kokosów" się nie dorobiłem ale zawsze miałem swoje pieniądze, miałem do momentu aż nie postanowiłem otworzyć własnej działalności. Niestety działalność zrujnowała moje finanse, w tej chwili jestem na etacie, zarabiam 3000 zł miesięcznie ale długi zostały... spłacam ile mogę ale kredyt poszedł w górę, życie też... a zarobki zostały te same. Nie piszę tu tylko o pomoc finansową. Jeśli jest ktoś kto może mi zaoferować jakiegoś rodzaju pracę którą będę mógł wykonać po godzinach swojej pracy na etacie bądź w weekend również proszę o taką pomoc i pozostawienie kontaktu w komentarzu.
Składka 4000 zł - nie jest to całość mojego zadłużenia - jest to chwilówka którą ratowałem się 2 miesiące temu na zaległe dwie raty kredytu. Dziękuje za poświęcenie kilku minut na przeczytanie mimo że ciężko jest coś opisać lub wytłumaczyć w kilku słowach. Jeśli stać Cię - proszę pomóż...


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.