Zbiórka Zostało tylko ocieplić. Pomóż! - zdjęcie główne

Zostało tylko ocieplić. Pomóż!

22 300 zł  z 30 000 zł (Cel)
Wpłaciło 456 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Kochani przepięknie dziękujemy że z nami jesteście <3 Przepięknie dziękujemy tym, którzy tak pięknie nas wspierali  i wpłacali swoje ciężko zarobione pieniążki na naszą zbiórkę<3 Zwłaszcza osobie, która wpłaciła bardzo dużą kwotę, aby dołożyć do stu procent <3 JESTEŚCIE CUDOWNI <3 Ale to wciąż za mało :(  Zdecydowałyśmy się na alternatywną formę, ocieplenia wewnętrznego. A jak przeżyjemy zimę, to na wiosnę ocieplimy tak jak trzeba. Dlatego zdecydowałyśmy podnieść kwotę, mając nadzieję że do wiosny, dzięki WAM uzbieramy wystarczające środki na pokrycie  całej inwestycji <3

Na zdjęciu nasz kochany Kacperek, w pełni wyluzowany <3 Czeka na najukochańszy na świecie dom <3



Dzięki Waszej pomocy, nasze kociaki i my już jesteśmy bezpieczne <3 Wasza pomoc, pozwoliła nam wyrwać się z piekła <3 Mamy już prawie wszystko. Ale to prawie, robi wielką różnicę. Zima zbliża się wielkimi krokami, prognozy mówią, że będzie mroźna a my nie mamy ocieplonego domku. Do kosztów związanych z całą inwestycją podeszłyśmy bardzo optymistycznie. Nie spodziewałyśmy się tak ogromnych kosztów. Na ocieplenie zabrakło :( Dlatego podniosłyśmy kwotę zbiórki. Do pełni szczęścia brakuje już tak niewiele, tylko i aż trzeba ocieplić domek. Pomogliście nam już tyle <3 

Bardzo prosimy POMÓŻCIE JESZCZE RAZ!


Chcę Wam pokazać, dlaczego tak bardzo zależy nam na ociepleniu tego domku.

To jest grubość jego ścian...całe 5 cm :( i w oknach pojedyncza szyba :(  Nawet nie chcemy myśleć co będzie jak przyjdą mrozy :( Dzięki Wam już tyle udało się zrobić <3 Mamy już prawie wszystko...z wyjątkiem ocieplonych ścian. 

Prosimy, bardzo...BARDZO MOCNO PROSIMY...Pomóżcie nam, jeszcze ten jeden raz.

Mimo całej tak złej dla nas sytuacji, cały czas pomagamy. Jeśli zachodzi taka potrzeba, spieszymy z pomocą, tym najbardziej potrzebującym, które same nie potrafią się obronić. Dziś takiej pomocy potrzebował, malutki, wyrzucony jak śmieć kociaczek. Pojechałam na wskazane miejsce i zabrałam maluszka. Już jest bezpieczny, w ciepełku z pełną miseczką przebywa w lecznicy gdzie czeka na podstawowe badania, odpchlenie, odrobaczenie i po kilku dniach szczepienie.                                                                               Dla niego i innych naszych podopiecznych szukamy najlepszych na świecie, kochających domków.                                                                                                                                           My pomagamy...BŁAGAM...pomóżcie i nam. Ten jeszcze jeden raz...POMÓŻCIE...

Dziś w południe miałyśmy taką temperaturę :( Marzniemy nie tylko my, marzną mieszkające z nami zwierzęta a w szczególności mały Kacperek, którego wzięłyśmy do siebie, aby znowu uwierzył, że człowiek może być dobry. Grudzień to ostatni dzwonek , abyśmy mogły ocieplić nasz prowizoryczny domek. Jak w styczniu przyjdą mrozy a  nie uda się ocieplić to.......................................................................................................................:(

POMOCY!!!


Już czwarty rok prowadzimy fundację, która pomaga pokrzywdzonym zwierzętom, przede wszystkim kotom. W tej chwili pod naszą opieką jest 40 kotów. Do tej pory miejsce, w którym jesteśmy wydawało się przyjazne i bezpieczne. Niestety kilka tygodni temu wszystko wywróciło się do góry nogami. Nagle to przyjazne miejsce okazało się być wrogie nam, ale przede wszystkim wrogie zwierzętom. Zaczęły się groźby i szykany. Kociakom odcięto prąd i dostęp do wody. Zaczęły się przepychanki, a nawet rękoczyny. Usiłowano zdemolować "kocią chatkę", a nasz pies Maniek kilka razy cudem uszedł z życiem, w ostatniej chwili uskakując przed kołami samochodu. Wymieniono nam zamki w drzwiach i odcięto dostęp do ciepłej wody, zostałyśmy pozbawione łóżek. Jest realne zagrożenie, że za chwilę zostanie zdemolowana "kocia chatka". Musimy natychmiast się stąd wynieść. Szukałyśmy nowego miejsca, ale jak nie trudno zgadnąć, nikt nie chce niczego wynająć z tak dużą ilością zwierząt. Od miasta udało nam się wydzierżawić kawałek działki, na której mogłybyśmy postawić malutki domek i "kocią chatkę". Najszybszą opcją jest kupienie małego domku, ale ponieważ idzie zima trzeba ten domek ocieplić, doprowadzić wodę, prąd i dodatkowe ogrzewanie. Słowem, przystosować tak, aby można w nim było przetrwać zimę. Jednak koszt takiej inwestycji dla nas dwóch, niepozornych kobiet jest ogromny i nie jesteśmy w stanie go udźwignąć. Dlatego zwracamy się do Was dobrzy ludzie o pomoc, wręcz błagamy. Pomóżcie nam i naszym zwierzętom wyrwać się spod rąk oprawców. Pomóżcie  od nowa stworzyć przyjazne i bezpieczne miejsce, abyśmy dalej mogły pomagać tym najbardziej pokrzywdzonym, które same nie potrafią się obronić. Potrzebujemy zebrać naprawdę dużą kwotę, ale wierzymy, że ludzie o dobrym sercu, którym los zwierząt i ludzi nie jest obojętny pospieszą nam z pomocą. Pełne wiary w ludzką dobroć i wielkie serca, jeszcze raz błagamy pomóżcie.

Jest coraz zimniej a ponieważ "kocia chatka" została pozbawiona prądu nie możemy włączyć ogrzewania. Nasze kociaki mocno wtulają się w siebie i w ten sposób ogrzewają swoje małe kruche ciałka

Staramy się jak możemy dogrzać nasze sierotki. Termofory i ciepłe kocyki są  w ciągłym użyciu. Kociaki bardzo chętnie się do nich przytulają.  

Pełne nadziei i wiary w WASZE dobre serduszka czekamy na lepszy los. Mamy nadzieję że z WASZĄ pomocą już wkrótce ta gehenna się zakończy.

Pomimo całej tej trudnej sytuacji, mimo zimna i strachu o każdy następny dzień, one cały czas ufnie wtulają się w nasze dłonie i domagają się głaskania. Tylko i wyłącznie dzięki Wam będziemy mogły spełnić daną im obietnicę, kiedy do nas trafiły. Obiecałyśmy że już nigdy nic złego ich nie spotka, że nigdy nie będzie im zimno, nigdy nie będą głodne i nigdy nie będą się bać. Dlatego cały czas bardzo Was prosimy, udostępniajcie naszą zbiórkę, dorzucajcie chociaż najmniejszy grosik, bo tu robi się coraz gorzej i czasu mamy coraz mniej :( 

Nie wiemy jakich użyć słów, żeby wyrazić Wam naszą wdzięczność za to, że z nami jesteście i tak pięknie pomagacie. Zdajemy sobie sprawę, że każda złotówka, którą tu wpłacacie została przez Was ciężko zapracowana, a jednak postanowiliście się nią z nami podzielić. Pokazujecie jak wielką macie moc. Zaczynamy wierzyć, że dzięki Wam wszystko się uda!

Na pierwszy rzut oka wyglądają jakby wołały że chcą jeść. Naszym zdaniem jest inaczej. One głośno wołają DZIEKUJEMY że z nami jesteście <3 <3 <3 I prosimy BĄDŹCIE dalej, bo jeszcze troszkę nam brakuje <3 

Tyle dzięki Wam, nasze kotełki i my juz mamy...mały, ciasny ale własny raj. Ale żeby naprawdę stworzyc z tego raj, czeka nas jeszcze ogrom prac. Ocieplenie, podłączenie wody, szambo. Ogrom prac, ogrom wydatków, a do końca miesiąca pozostały juz tylko 4 dni :( Dlatego cały czas prosimy, cały czas błagamy o pomoc. Dorzucajcie choć najmniejszy grosik...bo tylko z Wami może stac się cud...

Tak naprawdę to nie wiem co napisać. Nie potrafię znaleźć słów aby wyrazić wdzięczność za Waszą pomoc. Zbiórkę wsparły 334 wspaniałe osoby. Kilkanaście cudownych osób wsparło nas bezpośrednimi wpłatami na konto. Pierwszego października, kiedy zakładałyśmy zbiórkę tak naprawdę nie wierzyłyśmy, że to się uda...nikt nie wierzył. Wy pokazaliście, że w tym złym świecie są wspaniali, wrażliwi na czyjeś nieszczęście ludzie, którzy bez wahania pospieszą z pomocą. Dziękujemy, z całego serca DZIĘKUJEMY. Wszystkim razem i każdemu z osobna, po stokroć dziękujemy. To dzięki Wam koteczki są bezpieczne. To dzięki Wam mamy dach nad głową. Mam nadzieję że również dzięki Wam z całą inwestycją dobrniemy do końca. Trochę optymistycznie podeszłyśmy do tematu, podczas gdy realia okazały się zupełnie inne. Nie zdawałyśmy sobie sprawy z kosztów takich jak wykopanie studni, podłączenie jej, zrobienie całej hydrauliki, wykopanie dołu pod szambo, samego szamba. To wszystko kosztowało nas grubo ponad 5000 zł. Niestety na ocieplenie domku zabrakło. Dlatego nie kończymy zbiórki i mamy nadzieję że dalej będziecie nas wspierać i pomożecie dobrnąć do szczęśliwego końca całej inwestycji.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Ada Gajek - awatar

    Ada Gajek

    28.02.2017
    28.02.2017

    :) Uda się ..jak zawsze

  • Beata - awatar

    Beata

    09.01.2017
    09.01.2017

    Drogie Panie - w Nowym Roku 2017 życzę jak najwięcej hojnych darczyńców :)

  • Izabela - awatar

    Izabela

    04.01.2017
    04.01.2017

    Pomagacie biednym, bezbronnym kociakom ... takim osoba warto pomagać, gdy sami znajdą się w trudnej sytuacji!!! Trzymam kciuki i wierzę, że się uda!!!

  • Ilka - awatar

    Ilka

    16.12.2016
    16.12.2016

    Dobro wraca :) Wesołych Świąt w ciepłym domku!

  • Anonymous - awatar

    Anonymous

    16.12.2016
    16.12.2016

    Ściski dla bratnich futer od Bazyliszka :>

22 300 zł  z 30 000 zł (Cel)
Wpłaciło 456 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Wpłaty: 456

aneta gąsior - awatar
aneta gąsior
10
Ania - awatar
Ania
20
Beti - awatar
Beti
50
Aneta Mioduszewska - awatar
Aneta Mioduszewska
20
Beti - awatar
Beti
90
Bruno Capri-Jakubek - awatar
Bruno Capri-Jakubek
200
Bruno Capri-Sonia - awatar
Bruno Capri-Sonia
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Patryk - awatar
Patryk
10
dla Kotka Jakubka - awatar
dla Kotka Jakubka
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Załóż swoją pierwszą zbiórkę

Zbieraj pieniądze na to, czego
najbardziej potrzebujesz już dziś!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 3 dni robocze. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij